Polskie emo kontra: muzyka popularna. „Jak ktoś upadnie, to go podnieście”

muzyka.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Mężczyzna z brodą pochylający się w stronę publiczności podczas koncertu, uśmiechnięty, chwytający za ramię osobę znajdującą się na pierwszym planie. W tle widoczna grupa ludzi, zielone światło nadają


Zdarzało mi się mówić, iż żałuję, iż nie żyłam w tych czasach, co ktoś tam. Natomiast gdybym żyła w tamtych, to nie żyłabym w tych, co takie Pretensje albo Cafetrauma i to byłby żal niewysłowiony. A wszystkim, którzy mówią, iż "kiedyś to była muzyka", przypomnę tylko: "Najbardziej mnie teraz wk..wia u młodzieży to, iż już więcej do niej nie należę".
Idź do oryginalnego materiału