Polski reportaż trafił do Hollywood

filmweb.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: plakat


Dokument "Jak nakarmić dyktatora", oparty na książce Witolda Szabłowskiego, będzie miał premierę w czerwcu w Nowym Jorku, na założonym przez Roberta De Niro festiwalu Tribeca. Szabłowski jest także scenarzystą i koproducentem filmu.


Witold Szabłowski, jeden z najbardziej cenionych polskich reporterów i autorów literatury faktu, odnosi kolejny międzynarodowy sukces. Film dokumentalny "Jak nakarmić dyktatora", oparty na jego książce, będzie miał światową premierę 10 czerwca podczas Tribeca Festival w Nowym Jorku – prestiżowego wydarzenia, współzałożonego przez Roberta De Niro.Tribeca należy do najważniejszych międzynarodowych festiwali filmowych. Powstał w 2002 roku i stał się miejscem premier ambitnego kina autorskiego, dokumentalnego i niezależnego. Na jego czerwonych dywanach pojawiali się m.in. Robert De Niro, Leonardo DiCaprio, Scarlett Johansson czy Quentin Tarantino.


To istotny moment w karierze Szabłowskiego, ponieważ nie tylko napisał książkowy pierwowzór, ale jest także scenarzystą oraz współproducentem filmu. Tym samym staje się pierwszym polskim twórcą reportażu, którego prozę ekranizują Amerykanie. A także pierwszym polskim pisarzem, który współprodukuje swój film. Przed nim ekranizacje swoich książek w Hollywood mieli jedynie Henryk Sienkiewicz, Jerzy Kosiński, Stanisław Lem i Andrzej Sapkowski.

Film "Jak nakarmić dyktatora" w reżyserii Andrew Neela opowiada historię pięciu kucharzy pracujących dla dyktatorów XX i XXI wieku. Wśród bohaterów znaleźli się ludzie związani z otoczeniem Idiego Amina, Pol Pota, Augusto Pinocheta, Saddama Husseina oraz Kim Dzong Ila. Twórcy pokazują mechanizmy władzy z niecodziennej perspektywy – poprzez kuchnię, codzienność i relacje z osobami pozostającymi blisko tyranów.


Książka Szabłowskiego zdobyła uznanie czytelników i krytyków dzięki oryginalnemu pomysłowi oraz reporterskiej wnikliwości. Autor znany jest z łączenia historii, polityki i indywidualnych ludzkich losów, a jego książki zostały przetłumaczone na ponad 30 języków.

Premiera na Tribeca Festival może otworzyć przed filmem drogę do dalszych pokazów festiwalowych i międzynarodowej dystrybucji. Dla samego Szabłowskiego to potwierdzenie, iż polska literatura faktu znajduje odbiorców nie tylko na rynku wydawniczym, ale staje się także inspiracją dla światowego kina.
Idź do oryginalnego materiału