Polski gwiazdor się nie powstrzymywał. "O kilka słów za dużo"
Zdjęcie: Hubert Spięty Dobaczewski gra na gitarze z zamkniętymi oczami.
Spięty bardzo dobrze odnalazł się w rzeczywistości, w której prowadzi pełnowymiarową karierę solową. "Full H.D." to jego czwarta - a trzecia po zakończeniu Lao Che - płyta, na której udowadnia, iż można się po nim spodziewać w zasadzie absolutnie wszystkiego, bo ogranicza go wyłącznie wyobraźnia.
