Polska 2050 wybrała następczynię Hołowni. Cyrk w partii wreszcie się skończył

natemat.pl 1 godzina temu
Po długiej awanturze Polska 2050 w końcu wybrała następczynię Szymona Hołowni. Nową przewodniczącą partii została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej. Przypomnijmy, iż w styczniu unieważniono głosowanie w wyborach ze względu na błędy techniczne, a to był dopiero początek cyrku.


Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nową przewodniczącą Polski 2050


W sobotę (31 stycznia) odbyła się 2. tura wyborów na nowego szefa Polski 2050. Po przeliczeniu głosów przez Państwową Komisję Wyborczą przewodniczącą ugrupowania została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która otrzymała 350 głosów. Dodajmy, iż na jej konkurentkę, Paulinę Hennig-Kloską, zagłosowało 309 osób.

Po decydującym głosowaniu minister funduszy i polityki regionalnej, a także dotychczasowa wiceprzewodnicząca partii zamieściła na portalu X (dawnym Twitterze) podziękowania.

"Dziękuję za zaufanie ludziom Polski 2050. Dziękują wszystkim, którzy wzięli udział w głosowaniu [...]. Poprowadzę nas do przodu z wizją i odwagą. We współpracy z Szymonem Hołownią i Pauliną Hennig-Kloską" – czytamy we wpisie polityczki. Podkreślmy, iż frekwencja w wyborach wyniosła 94 proc.



Afera w Polsce 2050


Nowy rok rozpoczął się dla Polski 2050 od afer. Pierwsze podejście do przeprowadzenia 2. tury wyborów na przewodniczącego partii zakończyło się problemami technicznymi – zamiast spodziewanych około 800 odpowiedzi system odnotował blisko 20 tys. prób oddania głosu. Ostatecznie podjęto decyzję o unieważnieniu wyników głosowania.

W styczniu media ujawniły również prywatną korespondencję, w której stronnicy Szymona Hołowni mieli planować "akcję powrót / przewrót". "Jak zmienimy zarząd i się weźmiemy do roboty, to wszyscy zapomną o tej nap*** i planowanym przez nas przewrocie" – brzmiała wiadomość , którą na czacie miała zamieścić ministra kultury Marta Cienkowska.

– Nie mamy za dużo czasu, bo Polska 2050 i mówię to z pełną odpowiedzialnością przez tę kampanię wyborczą, [...], przekroczyła już wszystkie granice wewnętrznego rozpadu – skomentował później Szymon Hołownia podczas briefingu prasowego organizowanego w Sejmie.

Idź do oryginalnego materiału