18 marca napłynęły zaskakujące informacje o nowym rozdziale w karierze Filipa Chajzera. Na opublikowanych przez niego na Instagramie zdjęciach widać mikrofon z logo "halo tu polsat", a na jednym z ujęć pozuje obok operatora z kamerą. Jak ustaliła Plejada, Chajzer ma zajmować się przygotowywaniem reportaży w śniadaniówce Polsatu. Prezenter, który wcześniej przez lata związany był z TVN-em, rozstał się ze stacją w 2023 roku, a przez ten czas skupiał się m.in. na rozwijaniu kebabowego biznesu. - Od lat obserwujemy transfery między stacjami, a także powroty znanych nazwisk do mediów po kilkuletniej nieobecności. W przypadku Filipa Chajzera można było przypuszczać, iż nie powiedział jeszcze ostatniego słowa - mówi Dagmara Tarka w rozmowie z Plotkiem.
REKLAMA
Zobacz wideo Jak wspomina pracę w stacji?
Filip Chajzer nie stronił od kontrowersji. Polsat zrobił przemyślany ruch?
Filip Chajzer to w polskich mediach postać dość polaryzująca. Na koncie ma kilka głośnych skandali jak choćby udawanie ataku paniki na antenie "Dzień dobry TVN". Kontrowersje wywołał również jako uczestnik "Azja Express", gdy na ulicy pocałował kobietę bez jej wyraźnej zgody. W rozmowie z Plotkiem Dagmara Tarka oceniła decyzję Polsatu o zatrudnieniu Chajzera w kontekście jego wcześniejszych skandali, a także odbioru prezentera przez widzów.
- Nie znam kulis tej decyzji, natomiast zakładam, iż tak duża stacja jak Polsat, przed podjęciem współpracy, przeanalizowała aktualny odbiór Filipa Chajzera wśród widzów. Gdyby badania wskazywały na niski poziom sympatii, myślę, iż jego szanse na angaż w "halo tu polsat" byłyby znacząco mniejsze. Tymczasem wiemy, iż obejmie rolę reportera - mówi nam ekspertka.
- Drugim aspektem jest kontrowersyjność, która może towarzyszyć rozpoznawalnym nazwiskom i ją również należy poddać analizie. W przypadku Filipa Chajzera jej poziom jest relatywnie wysoki. Warto jednak pamiętać, iż oglądalność telewizji spada, a Polacy w badaniach wskazują, iż będą tej telewizji oglądać coraz mniej, zatem angażowanie postaci budzących emocje staje się coraz częściej strategią przyciągającą uwagę widzów - dodaje.
Dagmara Tarka zauważa również, iż obserwujemy dziś wiele przykładów osób medialnych, które mimo kryzysów wizerunkowych pozostają aktywne zawodowo. - Choć przez lata powtarzano, iż wizerunek oparty na kontrowersji nie buduje zaufania i ma krótką żywotność, rzeczywistość pokazuje, iż nie zawsze jest to regułą. Oczywiście idealnym scenariuszem byłoby funkcjonowanie mediów jako przestrzeni dla osób o nieposzlakowanej opinii, jednak od dawna nie jest to standard - tłumaczy specjalistka.
Filip Chajzer wraca do Polsatu po długiej przerwie. Ekspertka mówi o doświadczeniu
Dagmara Tarka w rozmowie z nami podkreśla również, iż warto oddzielić doświadczenie zawodowe od pozostałych elementów życia Filipa Chajzera. - jeżeli to zrobimy, zobaczymy ponad 20 lat pracy w mediach jako dziennikarz i prezenter - przypomina ekspertka.
- Był reporterem "Dzień dobry TVN", a następnie jednym z gospodarzy programu. W stacji prowadził też formaty takie jak "Hipnoza", "Mali Giganci", "Dom Marzeń" i "Big Brother Nocą". Ma doświadczenie radiowe, internetowe oraz setki wydarzeń na żywo - od eventów po festiwale i konferencje. Jego dorobek medialny jest obiektywnie bardzo szeroki - wylicza.
Zdaniem Tarki trzyletnia przerwa w dziennikarskiej karierze w przypadku Chajzera nie powinna stanowić problemu. - Tego typu kompetencji się nie traci, a obecność kamer często działa mobilizująco. Chajzer ma swobodę wypowiedzi, wyrazistą osobowość i charyzmę, co niewątpliwie pomaga w pracy na wizji. Zakładam, iż zarówno stacja, jak i sam Filip Chajzer podjęli tę decyzję świadomie i odpowiedzialnie - tłumaczy.
- Warto też podkreślić, iż praca w mediach staje się odrobinę łatwiejsza, jeżeli ktoś charakteryzuje się dużą równowagą emocjonalną, odpornością psychiczną i wewnętrzną spójnością. To czynniki, które znacząco ułatwiają radzenie sobie z kryzysami, presją czy hejtem, bo tych w tej branży niestety nie brakuje - dodaje Dagmara Tarka w rozmowie z Plotkiem.
Filip Chajzer zdobędzie na nowo sympatię widzów?
Dagmara Tarka zauważa również, iż jesteśmy świadkami ciągłych "regeneracji" i "napraw" wizerunkowych znanych osób. - Na polskim rynku medialnym funkcjonuje wiele postaci, które mimo skandali, w tym tych obyczajowych, wciąż świetnie sobie radzą - mówi nam specjalistka.
- Mamy osoby po wyrokach, w trakcie spraw karnych, osoby niepłacące alimentów, zdradzające, wyłudzające pieniądze czy prowadzące pod wpływem alkoholu. Są też tacy, którzy otwarcie mówią o nadużywaniu przez nich narkotyków. Dla nich wszystkich wciąż znajduje się miejsce w mediach - podkreśla.
Zdaniem ekspertki to pokazuje, iż świat mediów i jego mechanizmy są w dużej mierze odbiciem społeczeństwa. - Tego, co akceptujemy i na co przymykamy oko. Nie chcę jednak utyskiwać na kondycję społeczeństwa, bo żyjemy w spektakularnie wymagających i trudnych czasach. Zjawisko nazywane "cancel culture" oczywiście istnieje, ale w praktyce działa wybiórczo. Przypadki realnego "wykluczenia" są zdecydowanie rzadsze, niż mogłoby się wydawać, a większość osób nie ponosi długofalowych konsekwencji - tłumaczy Dagmara Tarka.
Specjalistka uważa, iż szanse Filipa Chajzera na to, aby zyskać sympatię widzów, zależą głównie od niego samego. - jeżeli zachowa spójność w komunikacji, uniknie niepotrzebnych konfliktów i będzie konsekwentny w swoim przekazie, ma realną szansę na odbudowanie relacji z widzami. najważniejsze pozostaje jednak pytanie: na ile odbiorcy pamiętają wcześniejsze kontrowersje i czy będą gotowi ponownie mu zaufać? I co im Filip Chajzer zaserwuje? - podsumowuje ekspertka.
Ruszył plebiscyt Plotka, który podsumowuje show-biznesowe wydarzenia 2025 roku. TU MOŻESZ ZAGŁOSOWAĆ i wybrać zwycięzców Jupiterów Roku w sześciu kategoriach: Gwiazda Roku, Stylowa Gwiazda Roku, Kosmiczne Show Roku, Gwiazda Social Media, Supernova TVP i Wschodząca Gwiazda Kategoria Radia ZET. Wśród tegorocznych nominowanych są m.in. Doda, Mandaryna, Bagi, Blanka, Agnieszka Woźniak-Starak czy Wiktoria Kida. Kto zgarnie Jupitery? To ty decydujesz!





