- Od rana w różnych miejscach kraju realizowane są przeszukania w śledztwie dotyczącym Gromda Fight Club - poinformowała w środę rzeczniczka mazowieckiej policji Katarzyna Kucharska. Sprawa dotyczy treści publikowanych w internecie przez przedstawicieli federacji Gromda Fight Club. "Dzieje się" - napisał na portalu społecznościowym X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, komentując działania służb.
Policja prowadzi przeszukania w całej Polsce. Waldemar Żurek: Dzieje się

Działania prowadzą na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie funkcjonariusze z KWP w Radomiu zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości.
Akcję skomentował minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek. "Dzieje się! Więcej informacji po zakończeniu czynności" - napisał na portalu społecznościowym X.
Działania służb prowadzone są w różnych częściach kraju.
Śledztwo ws. federacji Gromda Fight Club
Pod koniec lipca Prokuratura Okręgowa w Warszawie informowała, iż wszczęła śledztwo w sprawie treści publikowanych w internecie przez przedstawicieli federacji Gromda Fight Club, której zawodnik jest podejrzany o udział w brutalnym pobiciu pary młodych Ukraińców we Wrocławiu.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał wówczas, iż analiza treści zamieszczanych przez osoby związane z federacją Gromda Fight Club w środkach masowego przekazu wykazała, iż mają one radykalnie ksenofobiczny i rasistowski charakter. Zaznaczył, iż materiały te są skierowane przede wszystkim przeciwko osobom narodowości ukraińskiej, przedstawicielom innych ras, imigrantom z państw Afryki i Azji.
ZOBACZ: Atak we Wrocławiu. 30-latka w stanie krytycznym, Ukrainiec ujęty
Zaznaczył, iż w analizowanych treściach wyrażane jest przekonanie o potrzebie przełamania monopolu państwa na używanie przemocy.
- Treść oraz sposób przygotowania i publikowania tych materiałów uzasadnia również zbadanie, czy doszło do propagowania ideologii ekstremistycznej, czyli nawołującej do użycia przemocy w celu wpływania na życie polityczne lub społeczne - dodał prok. Skiba.
Wrocław. Pobicie pary Ukraińców
W lipcu we Wrocławiu doszło do pobicia pary Ukraińców. Zatrzymano w tej sprawie dwóch mężczyzn. 27-letniemu Tomaszowi M. grozi do 5 lat więzienia, a 45-letniemu Adamowi C. do 7,5 roku.
Ten drugi to zawodnik Gromdy, założonej w 2020 r. polskiej organizacji promującej walki bokserskie na gołe pięści. Na początku września wrocławska policja informowała, iż zna tożsamość trzeciego z podejrzanych o udział w pobiciu pary obywateli Ukrainy i od ponad miesiąca prowadzi jego poszukiwania. Nadal prowadzone są czynności zmierzające do jego zatrzymania.
ZOBACZ: Pobicie Ukraińców we Wrocławiu. Jest tymczasowy areszt dla podejrzanych
Gromda na swoich platformach społecznościowych prezentuje treści dot. migrantów i "polskich chuliganów". "Tu jest Polska. To jest nasz kawałek ziemi i nasze zasady. jeżeli komuś się nie podoba, to wynocha" - czytamy w jednym z wpisów.
Wpisy są opatrzone m.in. zdjęciami zawodników organizacji z młotami oraz pałkami. Konto Gromdy na Facebooku obserwuje 531 tys. osób.

















