Fabuła „Półbrata” toczy się na dwóch płaszczyznach czasowych, więc gwiazdy serialu musiały odnaleźć sposób na pogodzenie swoich kreacji z młodszymi aktorami. Ekranowy Niall opowiedział nam, jak to wyglądało.
Serial „Półbrat” wraca do fabularnego „tu i teraz” tylko, by podsycić napięcia z finałowej konfrontacji Rubena (Richard Gadd) i Nialla (Jamie Bell). Kiedy indziej sięgamy w przeszłość obu bohaterów i śledzimy, jakimi emocjami naznaczone było ich wspólne dojrzewanie i późniejsze lata. Przez połowę serialu towarzyszą nam w tym młodsi aktorzy. Jak wyglądała kooperacja z dorosłymi gwiazdami?
Półbrat – jak powstały sceny z młodości Nialla i Rubena?
Podczas wywiadu z Jamiem Bellem, w którym wzięła udział Serialowa, aktor wyjaśnił, jak przebiegała kooperacja z Mitchellem Robertsonem („Skandal w brytyjskim stylu”), który wcielił się w młodego Nialla. Okazuje się, aktorzy nie musieli wymieniać się uwagami na przemian toczących się w postaci z odcinka na odcinek, gdyż wszystkie sceny z czasów dojrzewania bohatera powstały, nim Bell w ogóle znalazł się na planie.
— Wiesz, on nakręcił cały swój materiał przede mną, co było bardzo pomocne. Wszystkie te sceny, kiedy byli młodsi, zostały nakręcone wcześniej. Dostawałem więc roboczo zmontowane wersje ich scen. I to było niesamowicie przydatne – mieć coś w rodzaju wizualnej pamięci tych doświadczeń. To jedno, czytać scenariusze i mieć pewne wyobrażenie w głowie, ale co innego faktycznie widzieć te sceny i móc je sobie „utrwalić” w pamięci, kiedy przechodzi się do dalszej pracy. To było niesamowicie, niesamowicie pomocne – wyjaśnił aktor.
„Półbrat” (Fot. HBO)Bell poszedł o krok dalej i przyznał, iż to właśnie młodsze gwiazdy, wspomniany Mitchell Robertson, ale i Stuart Campbell („Hector”) jako Ruben, stanowią podporę całej narracji „Półbrata”.
— Myślę, iż zarówno Mitchellowi, jak i Stuartowi należy się ogromne uznanie, bo to oni muszą utrzymać ten serial przez trzy odcinki i nadać tym postaciom odpowiednią przestrzeń oraz zbudować dla nich fundament. Bez ich naprawdę głębokich, znakomitych kreacji ten serial po prostu nie zdołałby wciągnąć [widzów] w dorosłe wersje tych bohaterów. Dlatego zarówno Richard [Gadd, twórca serialu i starszy Ruben], jak i ja czujemy wobec nich ogromną wdzięczność – za ich role i za wszystko, co wnieśli do tego projektu.
Przypomnijmy, iż podczas rozmowy z Serialową Jamie Bell podjął się też interesującego zdiagnozowania Nialla. Przyznał m.in., iż jego bohater ma w sobie cechy, z którymi każdy z nas może się utożsamiać.
Jeśli interesują was kulisy projektu HBO, koniecznie sprawdźcie, jak dokładnie powstał serial „Półbrat” – Gadd miał na ten temat sporo do powiedzenia podczas konferencji prasowej, w której wzięła udział Serialowa. Swoją drogą, jeżeli jesteście ciekawi, jak Serialowa ocenia nowy projekt Gadda, zajrzyjcie tutaj: Półbrat – recenzja serialu.
















