Polacy planujący powrót z wakacji na Sycylii utknęli na wyspie. Erupcja Etny spowodowała zamknięcie lotniska w Katanii, a linie Wizz Air i Ryanair musiały masowo odwołać loty do Polski.
Lotnisko w Katanii zamknięte do odwołania
Etna pokazała całą swoją potęgę i już na początku wakacji sparaliżowała ruch lotniczy na Sycylii. Port został zamknięty w niedzielę 5 lipca, a po nocnych wyrzutach pyłów i dymu jego pracy nie udało się wznowić także w poniedziałek 6 lipca. To doprowadziło do odwołania setek lotów, w tym kilku do Polski. Wtorek 7 lipca także nie zapowiada się optymistycznie.
Sytuacja na Sycylii miała zmieniać się dynamicznie, a pozostaje równie zła, co była. Pierwotnie władze portu miały nadzieję, iż jego pracę uda się wznowić już w poniedziałek 6 lipca. Pierwszy komunikat mówił o powrocie lotów o godzinie 12:00, później przeniesiono to na godzinę 14:00, a ostatni komunikat mówił o godzinie 18:00. Niestety warunki nie pozwoliły na ponowne przywrócenie lotów, a samoloty zostały uziemione. W najnowszym komunikacie przekazano, iż pierwsze maszyny odlecą z lotniska w Katanii najwcześniej we wtorek o godzinie 10:00.
W związku z działaniami wulkanicznymi przerwanie wszystkich przylatujących operacji lotów oraz kompletna blokada odlotów pozostaje na chwilę obecną do jutra do godziny 10:00 czasu lokalnego. Pasażerowie proszeni są o nie wybieranie się na lotnisko, chyba iż po zweryfikowaniu z linią lotniczą stanu lotu – przekazało w oficjalnym komunikacie lotnisko w Katanii.
🚨 Etna, Sicily, Italy 🇮🇹
The pyroclastic activity of July 5, 2026
Absolutely spectacular! pic.twitter.com/Ma9F5Ow960
Wizz Air i Ryanair masowo odwołują loty. Polacy utknęli we Włoszech
Tylko wczoraj z powodu wyrzutu chmury dymu i popiołu z krateru Etny odwołano aż siedem lotów do Polski. Oznacza to, iż swój pobyt na wyspie musiało przedłużyć ok. 1200 osób, a choćby więcej, bo Włochy (w tym Sycylia), to jeden z naszych ulubionych kierunków wakacyjnych. A dodajmy, iż odwołane loty zdarzały się także w niedzielę i nie dotyczyły wyłącznie Polaków, co tylko nawarstwia problem. Wtorkowe przedłużenie się utrudnień także nie ułatwi sytuacji. O godzinie 8:45 miał wystartować samolot linii Wizz Air do Katowic. Lot został odwołany. O godzinie 9:05 był zaplanowany lot Ryanair do Warszawy-Modlina. Ten lot także anulowano. Kolejny samolot Irlandczyków miał o godzinie 9:35 polecieć do Krakowa. Jego pasażerowie także nie oderwą się dzisiaj od płyty.
Przewoźnicy chyba nie wierzą w to, iż lotnisko zostanie otwarte o godzinie 10:00. W systemie portu widać bowiem, iż odwołane są niemalże wszystkie loty do godziny 12:50. Polakom zostaje więc spoglądanie w kierunku nieba i Etny. Na wtorek zaplanowane są bowiem loty Wizz Air do Warszawy o godzinie 17:15 i do Gdańska o godzinie 22:55. Przyszłość tych połączeń pozostaje niepewna. istotną kwestią będzie także zorganizowanie lotów powrotnych dla wszystkich, którzy już teraz utknęli na Sycylii.
Z niepokojem na rozwój sytuacji patrzą również ci, którzy dopiero mieli lecieć na tę piękną wyspę. Lotnisko pozostaje całkowicie zamknięte, co oznacza, iż nie można stamtąd wystartować, ale i nikt nie może tam wylądować. Alternatywą pozostają loty do i z Palermo lub Trapani, ale ich przepustowość jest ograniczona. Natomiast na lądzie można polecieć do lub z Lamezii Terme, którą od Sycylii dzieli ok. 275 kilometrów. Warto też pamiętać, iż na Sycylii często dochodzi do wstrzymania lotów po wybuchu Etny.
Mount Etna erupting now in Sicily, Italy. pic.twitter.com/ScPqT5ixGr
— Weather Monitor (@WeatherMonitors) July 5, 2026Źródło: NaTemat.pl / Canva / X










