To piosenka o poznawaniu siebie, dojściu do granicy w stawaniu się „doskonałą” pod dyktando i wyobrażenie drugiej osoby, o utknięciu w złotej klatce i drodze do wybrania siebie. Powstała z buntu i niezgody na dalszą krzywdę pod przykrywką obietnicy szczęścia.
Pisałam tą piosenkę w czasie wielkich życiowych zmian. Jest rodzajem ukłonu w stronę przeszłości i podziękowaniem za wszystko co trudne i niewygodne. Dziś mogę poczuć diametralną różnicę, kiedy czuję się kochana za to jaka jestem, kiedy nie muszę udawać i zasługiwać na czyjąś miłość – mówi Pola Błasik – Bycie “projektem żoną” to dla mnie trwanie w relacji, w której spełnia się czyjeś wizje i oczekiwania. To rezygnacja z siebie w związku, ciągłe dopasowywanie i udawanie, w zamian za pozór bezpieczeństwa i skrawki uczuć, podobnych złudnie do miłości.
Teledysk w reżyserii Maćka Milocha, można zobaczyć na YouTube:

Utwór to kolejna po utworze „Basia”, zapowiedź albumu „Samo się płacze”, którego premiera planowana jest na 14 lutego 2027 roku. Na płytę złoży się jedenaście utworów niosących osobistą opowieść o bliskości, tęsknocie i odzyskiwaniu siebie. Intymność tekstów spotyka się tu z mocniejszym, alternatywnym brzmieniem. Gościnnie na albumie pojawiają się Igor Herbut w oraz Kamil Bednarek.

O artystce:
Pola Błasik – aktorka i wokalistka. Mieszka i tworzy w Warszawie. Pisze teksty i muzykę do swoich autorskich piosenek. Lubi obserwować pozornie szarą rzeczywistość i ją romantyzować. Inspiruje się relacjami – zarówno przeżytymi, jak i zasłyszanymi. Zadebiutowała wydanym na winylu zapisem live swojego pierwszego koncertu, zatytułowanym „Powidoki”.

![Natalia Marczuk: “Nie chciałam rozmyślać nad słupkami wyświetleń” [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/-/000NCGCIQMUEIDDP-C321.webp)









