Pokoje jak przystań
nie tylko w weekendy
pokój mariny spóźnia się do lustra
na spis mieszkańców
we wszystkie dni pracujące,
(jak ten autobus o 7.32)
bo zwyczajnie
tak jak marina
nie zdąża przyjąć innego kształtu,
jakiegoś nowego betonowego ciała
i przerosnąć swojej małości.
niewyspany,
pokój każdego dnia budzi się ze smutku
i pcha głowę w filiżankę zimnej kawy.
nie ma z kim porozmawiać więc
znów zasypia, …
