Oprócz reżysera w Las Vegas pojawiły się także gwiazdy nadchodzącej adaptacji komiksu: David Corenswet (Superman), Rachel Brosnahan (Lois Lane) i Nicholas Hoult (Lex Luthor) oraz Peter Safran, drugi z szefów DC Studios.Reklama
Nowy materiał skupiał się przede wszystkim na postaci psa Krypto, który robi niezły raban, a później pomaga rannemu superbohaterowi dostać się do Fortecy Samotności. Kilka żartów zostało bardzo dobrze przyjętych przez zgromadzoną widownię.
"Superman". James Gunn mógł go nakręcić już kilka lat temu
"Nie mogę się doczekać, aż pokażę wam i reszcie świata ukończony film" - mówił Gunn po pokazie. Zaznaczył, iż "Superman" znajduje się na etapie postprodukcji.
Reżyser zdradził, iż otrzymał propozycję nakręcenia filmu już w 2018 roku. Wtedy odmówił, ponieważ nie wiedział do końca, jak ugryźć Człowieka ze Stali. Zamiast tego zrealizował "Legion samobójców: The Suicide Squad". Ostatecznie zaintrygowały go relacje między bohaterami komiksów o Supermanie, a także elementy, które nie trafiły wcześniej na duży ekran, na przykład wspomniany pies Krypto.
Safran zdradził, iż filmowy odpowiednik postaci oparto na Ozu, pupilu reżysera. Gunn zaznaczył, iż jego psiak jest w rzeczywistości daleki od ideału. Gdy go przygarnął, ten zniszczył laptopa i buty, wszędzie skakał i rozrzucał jedzenie. "Pomyślałem: 'Boże, a gdyby ten pies miał supermoce? Byłoby kiepsko'. I już wiedziałem, co zrobię z Supermanem" - wspominał.
Corenswet ujawnił, iż jedna ze scen, w której wystąpił razem z Brosnahan, wymagała dwóch dni zdjęć. Nie potrafił powiedzieć, czy kiedykolwiek wcześniej zjadł tyle naleśników. "Miło, iż właśnie to z niej pamiętasz" - zażartowała aktorka.
Z kolei Hoult chwalił odtwórcę roli Supermana. "Czułem, jakbym obserwował magię kina" - mówił. Przypomniał także, iż w przeszłości starał się o rolę zarówno Człowieka ze Stali, jak i Batmana. A potem Gunn zaoferował mu zagranie Luthora.
"Superman". Premiera coraz bliżej
"Superman" wejdzie do kin 11 lipca 2025 roku. Będzie pierwszą odsłoną nowego kinowego uniwersum DC. Szczegóły fabuły nie są na razie znane. Gunn zdradził w przeszłości, iż jedną z głównych inspiracji był dla niego komiks "All-Star Superman" Granta Morrisona i Franka Quitelya.
Dodał także, iż nie będzie to geneza superbohatera. Bardziej interesuje go pogodzenie dziedzictwa planety Krypton z ziemskim wychowaniem Kal-Ela. "[Superman] jest ucieleśnieniem prawdy, sprawiedliwości i amerykańskiego stylu życia. Reprezentuje dobro w świecie, w którym uchodzi ono za przestarzałe" - mówił Gunn w styczniu 2023 roku.
W filmie wystąpią David Corenswet (Superman), Rachel Brosnahan (Lois Lane), Nicholas Hoult (Lex Luthor), Skyler Gisondo (Jimmy Olsen), Sara Sampaio (Eve Teschmacher), Terence Rosemore (Otis), María Gabriela de Faría (The Engineer), Edi Gathegi (Mr. Terrific), Isabela Merced (Hawkgirl), Anthony Carrigan (Metamorpho), Nathan Fillion (Guy Gardner), Sean Gunn (Maxwell Lord), Wendell Pierce (Perry White), Pruitt Taylor Vince (Jonathan Kent), Neva Howell (Martha Kent) i Milly Alcock (Supergirl). I Krypto, superpies.