19 stycznia w programie "Pytanie na śniadanie" pojawili się Karolina Pisarek-Salla i Roger Salla. Małżeństwo dopiero co wróciło ze słonecznych Malediwów. Para nie ukrywa, iż jest to jeden z ich ulubionych kierunków na wakacje. - Jedzenie, spokój, ten feeling, iż można wyjść z tego domku, rowerkiem sobie pośmigać po plaży, po wyspie, zjeść coś dobrego, skoczyć do tej wody. Tam nie ma takiego jednego momentu, iż człowiek marznie - zachwycał się Salla. Małżeństwo podsumowało także mijający rok, który był dla nich bardzo pracowity. W pewnym momencie prowadzący "PnŚ" nawiązali do najnowszego trendu, w którym internauci chwalą się fotografiami sprzed dziesięciu lat. Niespodziewanie na ekranie pojawiły się zdjęcia Karoliny. Jej mąż nie mógł się powstrzymać od ich skomentowania.
REKLAMA
Zobacz wideo Pisarek o Wieniawie w świecie mody. Jej uwagę jednak zwrócił ktoś inny
Karolina Pisarek-Salla na zdjęciach z 2016 roku. Salla doskonale wiedział, co powiedzieć
Gdy Roger Salla zobaczył na ekranie zdjęcia swojej ukochanej, od razu wypalił ze szczerym komentarzem. - Dalej tak samo piękna - podsumował. Zawstydzona Pisarek podziękowała mężowi za udany komplement i wróciła wspomnieniami do tego, co działo się w jej życiu dziesięć lat temu. - Jak mamy podsumować te dziesięć lat, to zdecydowanie... Ta branża nie należy do najwolniejszych i często jest dynamiczna, gwałtownie się zmienia i gwałtownie trzeba też reagować w niej. Dodatkowo modeling na przestrzeni dziesięciu lat bardzo się zmienił. Ciężko określić czy na plus, czy na minus. Na pewno mniej się zarabia w samym modelingu, a więcej w social mediach. Kiedyś social mediów w ogóle nie było i był sam modeling, więc wtedy można było na nim naprawdę bardzo dużo zarobić. Te czasy się zmieniły - tłumaczyła.
Karolina Pisarek-Salla i Roger Salla o Malediwach. To dlatego lubią tam wracać
Modelka i jej ukochany mają z Malediwami wyjątkowe wspomnienia. To właśnie tam pięć lat temu Salla oświadczył się Pisarek. - Tak się zaczęło. Potem wróciliśmy do tego samego hotelu, miejsca, gdzie mi się oświadczył i było równie cudownie. A tym razem byliśmy gdzieś indziej i też było cudownie, trochę inny vibe, ale zdecydowanie uważamy, iż tam jest taki spokój, jakiego nam życiu potrzeba - podsumowała Karolina.




