Zabieg w kabinie kriogenicznej przyczynił się do małych spięć między Teresą i Henrykiem J. oraz Mike’em i Ewą. Teresa powoli wychodzi ze swojej strefy komfortu. Nie czuje się komfortowo z wyzwoleniem.
"Przy facetach w takim stroju czuje się niekomfortowo. Nie umiem sobie wyobrazić, żeby być taką wyzwoloną" - zwierzyła się Teresa. "Nie chce robić nadziei nikomu, bo to jest bardzo krzywdzące" - dodała później mówiąc o jej relacji z Henrykiem J.
Po zabiegu czwórka kuracjuszy udała się na ćwiczenia rozgrzewające, a tam doszło do kolejnego spięcia. Ewa zarzucił Mike’owi, iż zmuszał ją do rozmowy, kiedy ona nie miała na to ochoty i w ogóle jej nie słuchał.Reklama
"Takie drobne potknięcie" - stwierdził Mike, który mocno podkochuje się w Ewie i do końca odcinka miał nadzieję, iż wybranka da mu jeszcze jedną szansę.
"Sanatorium miłości": nowa para wśród kuracjuszy?
Tak się jednak nie stało. Ewa zaskoczyła bowiem wszystkich uczestników. Na spotkaniu z grupą oraz prowadzącą program Martą Manowską Ewa została wybrana kuracjuszką odcinka i chwilę później oznajmiła, iż na randkę zaprosi Henryka J.
"Teresa jest na pierwszym miejscu, ale Ewa zaskoczyła mnie, iż wybrała mnie na randkę. Nie wiem co tu się dalej wydarzy" - mówi kuracjusz.
"Ewie się tacy sami mężczyźni podobają jak mnie. Takie same oczekiwania mamy. Ja bardzo kibicuje im" - podsumowała niezrażona sytuacją Teresa.
"To nie jest tak, iż my Henryka sprawdzamy. Przyglądałam się ich relacji i widziałam, iż z Tereski strony nie było takiego zaangażowania większego (...)" - wyjaśniała swoją decyzję Ewa, którą z Teresą wiąże przecież dość koleżeńska relacja.
Randka Ewy i Henryka J. udała się znakomicie. Kuracjuszka wyznała, iż skoro nie są z nikim w parze, to chciała poznać go bliżej. Z kolei Henryk powiedział wprost, iż Teresa delikatnie daje mu do zrozumienia, iż "chyba nie jest zainteresowana".
"Będę się starał o Ewę walczyć" - powiedział Henryk J.
Ewa ostatecznie odsunęła Mike’a który się w niej podkochiwał.
"Poszło to w inną stronę (...)" - stwierdził smutno Mike, ale dodał później, iż jego serce "bije do Ewy".
"Sanatorium miłości": "zawrócę w głowie wszystkim panom"
W dalszej części odcinka kuracjusze najpierw udali się basenu, a później - zbudowali razem mur. W jego budowie kuracjuszom pomogła nowa uczestniczka - Ania z Sieradza, którą jeden z uczestników porównał do Maryli Rodowicz. Ania weszła na miejsce Basi, która w poprzednim odcinku opuściła program.
"Nie wyobrażam sobie, żebym miała siedzieć w domu jako emerytka" - mówiła o sobie nowa kuracjuszka. "Zawrócę w głowie wszystkim panom, będą do mnie wzdychać przez następny rok".
Jej dołączenie do programu i zainteresowanie panów nie do końca spodobało się kuracjuszkom.
"Od pań był ten nieprzychylny wzrok. Mrożący" - skwitowała Ania, a później, na osobności ze swoją współlokatorką Lillą, stwierdziła: “Powiem ci prawdę w zaufaniu. Ja tylko spojrzałam na panie, jakie mam rywalki. Panami zajmę się później".
"Sanatorium miłości": bolesna lekcja tanga
Po zabiegach, basenie i budowaniu muru przyszła kolej na lekcje tanga, w których uczestnicy programu zostali połączeni w pary. Marta Manowska poinformowała kuracjuszy, kto z kim tańczy i trochę... namieszała.
Ewa tańczyła z Henrykiem J., za to Mike i Teresa, którzy zostali razem sparowani, siedzieli przy stoliku i obserwowali resztę kuracjuszy.
Teresa próbowała poprawić humor załamanemu koledze, ale Mike’a rozmowa nie interesowała.
"Z kim byś chciał zatańczyć" - zapytała.
"Z piękną kobietą" - odpowiedział.
"Ale widzisz, Ewa nie odwzajemnia twoich uczuć".
Za to Henryk J. był w świetnym humorze. Nie zwracałem uwagie ani na Teresą, ani na Mike’a, bo byłem skupiony tylko na tańcu".
Zbyszek i Bożena oraz Henryk K. i Emilia zaprezentowali się na lekcji najlepiej, a później udali się na podwójną randkę.
Zobacz też: Uczestnicy 13. edycji "Rolnik szuka żony". To najmłodsza rolniczka w historii programu
