Podczas gdy pracowała na dwóch etatach, Kasia nie otrzymała żadnego wsparcia od swoich rodziców, co tylko potęgowało jej frustrację. Odkrycie, iż rodzice przez cały ten czas koncentrowali się wyłącznie na jej siostrze, jeszcze bardziej nasiliło jej poczucie bólu.

twojacena.pl 11 godzin temu

Dzisiaj po raz pierwszy naprawdę nie mogłam znieść tego, jak rodzice mnie traktują. Rozmowa z mamą była trudna nie wytrzymałam i przerwałam ją gwałtownie, rzucając telefonem o ścianę, który się rozbił. Byłam świadoma, iż przesadziłam, ale nie potrafiłam opanować tych burzliwych emocji złości, żalu i bezradności które wręcz wrzały w środku. Po wszystkim wybuchnęłam płaczem, czując ciężar całej sytuacji.

Mam dwie prace, a mimo to nie otrzymuję żadnej pomocy od rodziców, co tylko potęguje frustrację. Kiedy zdałam sobie sprawę, iż przez cały czas skupiali się wyłącznie na mojej siostrze, jeszcze mocniej poczułam ból i rozczarowanie. Wiem, iż powinnam cieszyć się jej sukcesami i być dla niej wsparciem, ale myśl o pieniądzach nie daje mi spokoju.

Telefon cały czas dzwonił. Najpierw odebrałam połączenie od mamy, która prosiła mnie o pożyczenie pieniędzy. Biorąc pod uwagę własne trudności finansowe, odmówiłam. Następnie siostra zaprosiła mnie na parapetówkę do swojego nowego mieszkania, ale ponownie musiałam odmówić. Kilka dni później mama przyszła do mnie miałam nadzieję, iż chce przeprosić za prośbę o środki na mieszkanie Zosi, znając moją trudną sytuację.

Rozmowa jednak gwałtownie stała się napięta. Mama jakby wyczuła, iż jestem urażona i zaczęła poddawać w wątpliwość moje przywiązanie do pieniędzy. Starałam się wyjaśnić, iż chodzi nie tylko o kwestie finansowe. Przypomniałam jej, iż mam problemy ze spłatą kredytu hipotecznego, co doskonale wiedzą, ale zdają się ignorować. W odpowiedzi mama tylko unikała konkretów i oskarżała mnie, iż martwię się wyłącznie o pieniądze.

Poczułam się dotkliwie zraniona, nie wytrzymałam i wybuchłyśmy kłótnią. Otwarcie powiedziałam, jak bardzo pragnę uznania i miłości. Zapytałam, czy zrobiłam coś, co sprawiło, iż jestem traktowana gorzej od Zosi. Po tej rozmowie byłam kompletnie wyczerpana emocjonalnie, ale zaczęłam zastanawiać się, jak dalej się odnaleźć i znaleźć spokój oraz miłość w rodzinie.

Idź do oryginalnego materiału