Pod tynkiem przy Branickiego odsłonili dawną bożnicę. Relikty zostaną w nowym budynku

podlaskie.news 1 godzina temu

Przy ulicy Branickiego 3 powstaje nowa siedziba Domu Kultury „Śródmieście”. W trakcie prac budowlanych spod wtórnych tynków wyłoniło się to, czego budynek nie pokazywał od dziesięcioleci: ślady dawnej bożnicy, która działała w tym miejscu od przełomu XIX i XX wieku aż do wybuchu drugiej wojny światowej.

Co dokładnie odsłonięto

Podczas skuwania tynków i robót rozbiórkowych ukazał się historyczny układ otworów okiennych, ostrołukowych i półkolistych, a także charakterystyczne zaokrąglone narożniki. To elementy, po których rozpoznaje się pierwotny charakter obiektu.

Na wniosek Miejskiego Konserwatora Zabytków odkryte świadectwa przeszłości nie zostaną zasłonięte. Mają być wyeksponowane i wkomponowane w nowoczesną strukturę budynku.

Budynek z bogatą przeszłością

Gmach wzniesiono w stylu mauretańskim na przełomie wieków, dedykując go pamięci Samuela Mohylewera, wybitnego białostockiego rabina zmarłego w 1898 roku.

Po wojnie budynek przechodził przez kolejne funkcje, zupełnie niezwiązane z pierwotnym przeznaczeniem. Mieściło się w nim między innymi kino, klub sportowy oraz sale szkoleniowe. Każda z tych adaptacji dokładała kolejne warstwy tynku i przebudów, aż pierwotny kształt stał się niewidoczny.

Co ustaliły badania konserwatorskie

Badania stratygraficzne, przeprowadzone na wniosek Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, pozwoliły odtworzyć wiedzę o pierwotnym wyglądzie synagogi oraz o wnęce Aron Hakodesz, czyli miejscu przechowywania zwojów Tory.

Ustalono, iż front gmachu zdobiła dekoracyjna cegła w ciepłych odcieniach żółci i pomarańczu. Zachowały się też fragmenty pierwotnego tynku wapienno-piaskowego, w pasie na wysokości od półtora do dwóch metrów, przy czym są one silnie osłabione i w bardzo złym stanie.

Ta ostatnia uwaga ma znaczenie praktyczne. Eksponowanie oryginalnej substancji w budynku użytkowanym na co dzień wymaga zabiegów konserwatorskich, a nie samego odsłonięcia.

Jak będzie wyglądał nowy obiekt

Docelowo zabytkowe detale mają sąsiadować z nowoczesną bryłą: przeszkloną fasadą i tarasem na dachu. Prace budowlane, jak zapewnia magistrat, idą zgodnie z harmonogramem.

Zastępca prezydenta Białegostoku Tomasz Klim podkreśla, iż odkrycie reliktów i badania konserwatorskie pozwoliły lepiej poznać przeszłość miejsca. Nową siedzibę Domu Kultury „Śródmieście” określa jako jedno z kluczowych przedsięwzięć miejskich, łączące dawne z nowym.

Dlaczego to więcej niż budowa domu kultury

Przedwojenny Białystok miał kilkadziesiąt obiektów religijnych społeczności żydowskiej. Przetrwały pojedyncze. Każdy odnaleziony fragment, choćby w budynku przebudowanym nie do poznania, uzupełnia obraz miasta sprzed wojny.

Decyzja o wyeksponowaniu reliktów zamiast ich zakrycia sprawia, iż przyszli użytkownicy domu kultury będą mieli tę historię przed oczami, a nie wyłącznie w dokumentacji konserwatorskiej.

Galeria

Źródło: bialystok.pl

Idź do oryginalnego materiału