Pod igłą #25: Evigt Mörker – „6”

nowamuzyka.pl 22 godzin temu

Dokładnie tyle lat trzeba było czekać na kolejną odsłonę „liczbowego” cyklu EP-ek szwedzkiego producenta Karla Lihagen aka Evigt Mörker, jak zatytułowana jest najnowsza z nich – sześć. Po dłuższej przerwie Szwed postanowił kontynuować swoją serię, którą rozpoczął w 2013 r., kiedy wydał pierwszą płytę pt. „1”. Teraz przypomina o sobie EP-ką „6”, która (podobnie jak wszystkie poprzedniczki) dostarcza nam wyjątkowo jakościowego ambient-techno i sprawia przy tym, iż Evigt Mörker wciąż uchodzi za jednego z ciekawszych twórców tworzących w tej stylistyce.

Na EP-kę – symbolicznie – trafiło sześć utworów. Tracklistę otwiera błogi i chyba najpiękniejszy ze wszystkich: „Kapa Alla Grenar” (tł. „wytnij wszystkie gałęzie”). W kolejnym „Hägn Vid Tidens Ände” górę biorą repetytywne bębny i gwałtownie cięte klawisze zestawione z anielskimi padami. Trzeci – „Stängt Rike Öppnas” – to wejście do mglistego baśniowego lasu, w którym słychać niskie tuby i organy.

W „Tala Glödande” spokojne choć przesterowane wokale budują pewne napięcie. Podobną aurę ma „Ljus Som Äter Himlen”, który przechodzi w dronowy trans. To wszystko ma swój finał w zamykającym EP-kę „Negativ Eld”, którego początkowy loop został subtelnie obudowany harmonijną melodią splecioną z dyskretnymi wokalami. Na swój sposób kojarzy mi się to z twórczością Abula Mogarda, mimo iż muzyka Evigt Mörker ma wyraźnie cieplejsze tony.

Choć na powrót Evigt Mörker do jego winylowej sagi trzeba było czekać dość długo, to „6” potwierdza, iż czasem warto dać sprawom dojrzeć, choćby kosztem ryzyka zapomnienia. EP-ką „6” Szwed spektakularnie wraca i przypomina nie tylko o sobie, ale o całej swojej serii EP-ek, w którą wielu młodszych słuchaczy ambient-techno będzie miało okazję zagłębić się po raz pierwszy, kończąc tę podróż na przystanku nr „6”. Miejmy nadzieję, iż ten nie będzie ostatnim, bo skoro Evigt Mörker po tylu latach wciąż potrafi skomponować tak interesujący materiał, to warto by ta przyjemność trwała. choćby jeżeli będziemy z nią obcować rzadziej, niż to było na początku jego muzyczno-liczbowej opowieści.

2026 | wydanie własne Evigt Mörker

Profil Evigt Mörker i jego kultowego cyklu EP-ek na Bandcamp

Profil Evigt Mörker na Discogs

Idź do oryginalnego materiału