Po Wenezueli Donald Trump ma chrapkę na Grenlandię. Trzy scenariusze, co się niedługo może stać. "Największe zagrożenie"
Zdjęcie: Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w Rocky Mount w Karolinie Północnej, 19 grudnia 2025 r. W tle mapa świata z uwzględnieniem Grenlandii
Po schwytaniu przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro Donald Trump ponownie grozi aneksją Grenlandii. W Europie narastają obawy przed eskalacją konfliktu, nie wyklucza się choćby ataku. Nie jest jednak do końca jasne, jaki cel mają Amerykanie. Wyłaniają się trzy scenariusze. "Ewentualna interwencja USA w Grenlandii stanowi w tej chwili największe zagrożenie dla sojuszu transatlantyckiego oraz spójności w ramach NATO i UE" — uważa Mujtaba Rahman, dyrektor zarządzający na Europę w firmie badawczo-doradczej Eurasia Group zajmującej się ryzykiem politycznym. "Być może choćby większe niż zagrożenie wynikające z rosyjskiej inwazji na Ukrainę".















