Za nami finał 4. sezonu „Stamtąd”, w którym działo się całkiem sporo. Co dokładnie przyniósł plan bohaterów związany z drzewem butelkowym? Wyjaśniamy, a wy uważajcie na spoilery.
Plan Boyda (Harold Perrineau) i reszty mieszkańców powiódł się – ale połowicznie. W finale 4. sezonu „Stamtąd” widzieliśmy, jak bohaterowie wyrwali drzewo butelkowe wraz z korzeniami, ale nie przyniosło to oczekiwanego efektu. Co dokładnie się tam stało?
Stamtąd sezon 4 – o co chodzi z drzewem butelkowym w finale?
Po tym jak Tabitha (Catalina Sandino Moreno) i Jade (David Alpay) znaleźli się tuż pod drzewem butelkowym, aby zabrać stamtąd kości dzieci, ekipa Boyda usunęła drzewo i… Wygląda na to, iż ostrzeżenia Victora (Scott McCord) ujawnione przez chłopca w bieli (Vox Smith) były jak najbardziej prawdziwe. Otóż po wyrwaniu drzewa nastała całkowita ciemność z monstrualną burzą.
„Stamtąd” (Fot. MGM+)Do tego doszło swego rodzaju trzęsienie ziemi, które uwięziło Jade’a i Tabby wewnątrz tuneli. Co istotne, przez nagłe nastanie ciemności potwory zyskały zdolność do natychmiastowego wyjścia na powierzchnię i zaatakowania mieszkańców, którzy zgromadzili się wokół drzewa. Zostali oni wówczas zmuszeni do panicznej ucieczki, a starcia z potworami nie przeżyli wszyscy.
Chaos wywołany zniszczeniem drzewa butelkowego idealnie wykorzystała Sophia (Julia Doyle), czyli tak naprawdę postać w żółci. Z pomocą Clary wykradła ona potajemnie wszystkie talizmany chroniące domy. Oznacza to, iż na początku 5. sezonu „Stamtąd” bohaterowie będą w gruncie rzeczy bezbronni w starciu z potworami. Najtrudniejsze dopiero przed nimi, a reguły gry właśnie zmieniły się na niekorzyść mieszkańców.
Kto zginął w finale 4. sezonu „Stamtąd” i już nie powróci? Podliczyliśmy straty po stronie mieszkańców, których ostatni odcinek poturbował jak żaden inny. A jak długo będziemy czekać na kolejne? Rzućcie okiem, kiedy premiera 5. sezonu „Stamtąd” – możemy już bowiem wstępnie określić powrót hitu grozy.















