Po skandalu jaki wybuchł, mówiono, iż księżna Mette-Marit jest chora. Nagle pojawiła się w pałacu

gazeta.pl 2 godzin temu
Księżna Mette-Maritna po ujawnieniu akt Epsteinia na jakiś czas zniknęła z życia publicznego Teraz księżna niespodziewanie pojawiła się na oficjalnym wydarzeniu w Oslo.
Do ostatniej chwili obecność księżniczki Mette-Marit nie była potwierdzona. We wtorek, 24 marca 2026 roku, księżna koronna w końcu powitała Filipa i Matyldę Belgijską w Pałacu Królewskim w Oslo. Do sieci trafiły zdjęcia.

REKLAMA







Zobacz wideo Cała prawda o Epsteinie



Księżna Mette-Marit po skandalu zniknęła z życia publicznego
30 stycznia ujawniono nowe dokumenty dotyczące Jeffreya Epsteina. W aktach pojawiły się nazwiska wielu znanych osób, w tym norweskiej księżnej Mette-Marit. Wyszło na jaw, iż przyjaźniła się i regularnie korespondowała z przestępcą. Arystokratka wydała w tej sprawie oświadczenie. "Chciałabym wyrazić najgłębszy żal z powodu mojej przyjaźni z Jeffreyem Epsteinem. Ważne jest, abym przeprosiła wszystkich, których zawiodłam" - przekazała (więcej na ten temat TUTAJ). 20 marca udzieliła wywiadu stacji NRK, w którym utrzymywała, iż została zmanipulowana przez Epsteina.
Nic dziwnego, iż po skandalu, jaki wybuchł, księżna Mette-Marit unikała oficjalnych spotkań. Pałac utrzymywał jednak, iż winny jest stan zdrowia arystokratki. Miała więc być również nieobecna 24 marca podczas oficjalnego spotkania z belgijską para królewską - podaje portal Point de Vue.
"Jej oficjalny harmonogram został dostosowany do stanu jej zdrowia" – oświadczył w zeszłym tygodniu pałac królewski, pytany o kilkutygodniową nieobecność nazwiska Mette-Marit w oficjalnym harmonogramie. Szef działu komunikacji Guri Varpe poinformował w e-mailu do stacji telewizyjnej NRK, iż księżna nie weźmie udziału w wizycie państwowej króla Filipa I Koburga i królowej Matyldy zaplanowanej na 24-26 marca 2026 roku.


Księżna Mette-Marit na pierwszym oficjalnym spotkaniu po wybuchu skandalu
Niespodziewanie okazało się, iż księżna Mette-Marit towarzyszyła swojemu mężowi - księciu Haakonowi w spotkaniu z belgijską parą królewską w pałacu. Na zdjęciach widać, iż książę trzymał ukochaną za rękę. Oboje prezentowali się bardzo elegancko. Książę miał na sobie mundur, natomiast księżna wybrała czarny komplet, na który składała się granatowa długa marynarka oraz rozkloszowana sukienka. Całość uzupełniały jasne szpilki, czerwony toczek oraz broszka z białego złota, z której zwisa pojedyncza perła. Portal Point de Vue zauważył, iż wspomniana biżuteria należała do księżniczki Ragnhildy, siostry króla Haralda, która, jak na ironię, nigdy nie przepadała za żoną swojego bratanka.



Księżna Mette-Marit nie tylko pozowała do zdjęć, ale też była obecna podczas tradycyjnej ceremonii wręczania prezentów. Otrzymała wówczas podarunek od belgijskiej pary królewskiej.
Idź do oryginalnego materiału