Marcela Leszczak i Michał Koterski rozstali się w atmosferze szacunku, a informację o końcu małżeństwa przekazali oficjalnie w listopadzie 2025 roku. Choć ich relacja już wcześniej przechodziła kryzysy i rozstania, ostateczna decyzja i tak była dla wielu zaskoczeniem. Byli partnerzy unikają publicznych sporów ze względu na syna, Fryderyka, jednak Leszczak od czasu do czasu dzieli się w sieci wymownymi przemyśleniami.
REKLAMA
Zobacz wideo Leszczak ma nowego partnera. Wspomniała o Koterskim z klasą
Marcela Leszczak szczerze o życiu po rozstaniu z Koterskim. Te słowa mówią wszystko
Influencerka pozbierała się po rozstaniu z Michałem Koterskim i dziś układa sobie życie u boku nowego partnera - biznesmena z Gdyni. Para ma już za sobą romantyczne wyjazdy, kolacje, a ostatnio pojawiła się razem publicznie na urodzinach marki Hdrey. Choć Leszczak niechętnie mówi o ukochanym, zdradziła jedynie, iż działa on w branży gastronomicznej i stroni od blasku fleszy.
W rozmowach podkreśla, iż jest dziś szczęśliwa, co potwierdza także jej aktywność w sieci. Na InstaStories udostępniła wymowną relację o tym, iż zaczynanie od nowa po rozwodzie "jest ok", podkreślając jednocześnie, iż nie warto tkwić w miejscu, w którym brakuje szczęścia i szacunku. Sama dodała też od siebie osobisty komentarz, dając do zrozumienia, iż jest dziś w zupełnie innym punkcie życia. "Kiedy pojawiają się chwile zwątpienia - wszechświat tak układa zwykłe sytuacje choćby życia codziennego, w których nabieram pewności swoich wyborów. Teraz moje życie jest naprawdę ok i w końcu moje, i dla mnie" - napisała influencerka. Co sądzicie?
Marcela Leszczak dlatego nie chce mówić dużo o nowym uczuciu. Wygadała się nam
Rozmawialiśmy z influencerką o nowej relacji i podejściu do dawania nowych szans na evencie Hdrey. Leszczak krótko uzasadniła, dlaczego stara się nie mówić dużo o obecnym partnerze. - Tajemnicą (związek - przyp.red.) nie jest, bo już wszystkie media rozpisały się kilka miesięcy temu. Jestem szczęśliwa i za dużo o tym nie mówię. Nie chcę, żeby Michał o tym czytał i się czuł z tym niekomfortowo - przekazała nam Leszczak.












