Po aferze na koncercie Coldplay rusza z warsztatami o wizerunku. Cena? Nie stać każdego

kobieta.gazeta.pl 1 godzina temu
Kristin Cabot nie daje o sobie zapomnieć. Bohaterka skandalu z koncertu Coldplay opowie niebawem o mechanizmach radzenia sobie z kryzysami wizerunkowymi. Za spotkanie z nią trzeba jednak niemało zapłacić. Ceny biletów wzbudziły powszechne zaskoczenie.
W lipcu ubiegłego roku nagranie z koncertu zespołu Coldplay wzbudziło ogromne emocje na całym świecie. Andy Byron, CEO spółki Astronomer, został przyłapany na czułościach z Kristin Cabot - szefową działu HR tej samej organizacji. Zarówno on, jak i ona byli wówczas w związkach z innymi osobami.

REKLAMA







Zobacz wideo Joanna Krupa wybaczyłaby zdradę?



Kristin Cabot gwiazdą konferencji. Tyle kosztują bilety na jej występ
Nagranie gwałtownie stało się wiralem i inspiracją dla twórców memów. Nagłośnienie sprawy doprowadziło do zwolnienia Byrona z firmy, a jego żona zapowiedziała rozwod. A jak potoczyły się losy Kristin Cabot? Kobieta również musiała pożegnać się z dotychczasową posadą. Poza tym zmierzyła się z wieloma innymi nieprzyjemnymi konsekwencjami. - Wzięłam odpowiedzialność i poświęciłam za to karierę. To cena, którą zdecydowałam się zapłacić. Chcę, żeby moje dzieci wiedziały, iż można popełniać błędy i naprawdę wszystko zepsuć. Ale to nie powód, by dostawać groźby śmierci - wyznała w rozmowie z "New York Times".






Jak okazało się, niedawno postanowiła zacząć dzielić się swoimi doświadczeniami z innymi. Kritsin została jedną z gwiazd konferencji "Odzyskać własną narrację", która odbędzie się 16 kwietnia. W trakcie swojego występu wraz z ekspertką od komunikacji kryzysowej Dini von Mueffling opowie o mechanizmach radzenia sobie z wizerunkowymi problemami. Skoncentruje się głównie na doświadczeniu publicznego wstydu oraz na tym, jak w medialnych narracjach funkcjonują kobiety.


Zainteresowanie wzbudziły także ceny biletów na półgodzinne spotkanie z Kristin Cabot. Aby posłuchać jej przemowy, należy zapłacić od 750 do 875 dolarów (około 2700-3154 złotych). Zaraz po nagłośnieniu sprawy media społecznościowe zalały komentarze osób, które oburza fakt, iż "niewierna żona zarabia na swoim romansie". Mimo to chętnych do wzięcia udziału w wydarzeniu podobno nie brakuje. Jednak jak poinformował newsweek.com, Cabot nie otrzyma wynagrodzenia za przemowę. - Jej wystąpienie pokazuje szerszą dyskusję na temat tego, jak wiralem kształtują reputację i jak płeć determinuje kryzysy - przekazali portalowi organizatorzy wydarzenia.
Jakie są ukryte koszty zdrady? "Fatalna spuścizna"
Główni bohaterowie skandalu z koncertu Coldplay ponieśli ogromne straty nie tylko finansowe. Temat ten tuż po wybuchu skandalu poruszyła finansistka Dorota Sierakowska. Jak podkreśliła w swoim wpisie na Instagramie, zdrada, gdy zostaje nagłośniona, przekłada się na poziom zaufania, które potem trudno odbudować.



Zarówno w samej rodzinie, jak i w stosunku do osób z zewnątrz
- napisała. Poza tym w przypadku osób na eksponowanych stanowiskach, takich jak Kristin Cabot i Andy Byron, to duży koszt reputacyjny.
Wszyscy kojarzą was nie z biznesowych osiągnięć, ale z publicznego prania brudów dotyczących waszego życia osobistego. To fatalna spuścizna
- podkreśliła Sierakowska.
Czy uważasz, iż Kristin Cabot ma szansę na odbudowanie swojej kariery? Zachęcamy do udziału w sondzie i komentowania artykułu.
Idź do oryginalnego materiału