Ostatni odcinek „Pluribusa” przyniósł nam ogromny twist w postaci zmiany perspektywy Carol. Czy informacja o przymusowym dołączeniu do Innych na pewno poskutkowała chęcią uratowania świata? A może chodziło wyłącznie o samą siebie?
Ostatnie sceny finału 1. sezonu serialu „Pluribus” to zapowiedź zdecydowanej walki Carol (Rhea Seehorn) i Manousosa (Carlos Manuel Vesga) z Innymi. Wszystko za sprawą rewelacji, którą Zosia (Karolina Wydra) podzieliła się z protagonistką na urlopie w Montanie. Rzućcie okiem na wypowiedź twórców o motywacjach protagonistki.
Pluribus – Carol ratuje świat czy może samą siebie?
Nieco ponad miesiąc czasu (no i oczywiście zetknięcie się z Manousosem) zajęło Carol podjęcie decyzji o tym, by uratować świat przed wirusem szczęścia. Dziennikarz The Hollywood Reporter zadał jednak twórcom hitu Apple TV najważniejsze pytanie.
Czy protagonistka – bardziej niż ratowaniem świata – może być przejęta ratowaniem samej siebie? W końcu to dopiero przy bezpośrednim zagrożeniu wirusem Carol decyduje się na drastyczne kroki (czytaj: wypożyczenie od Innych bomby atomowej). Rzućcie okiem, co mówią o tym najbliżsi współpracownicy showrunnera serialu, Vince’a Gilligana.
— W tym momencie ona zdecydowanie chce ratować siebie. przez cały czas uważam, iż [wcześniej w tym sezonie] chciała ratować świat, ale była mocno zdruzgotana, samotna i odizolowana. Była sama, nie miała choćby wsparcia innych ocaleńców, z którymi mogłaby porozmawiać, i trudno było jej wytrwać. Potem stwierdziła: „Dobra, nie mam już energii. Walczę zarówno z facetem, który przyszedł mi pomóc, jak i z siedmioma miliardami ludzi na świecie”. Myślę, iż przez dłuższy czas brakowało jej energii, a [informacja od Zosi] była dla niej sygnałem alarmowym.
To osobiste zagrożenie nie sprawiło, iż pomyślała: „Kolejne osobiste zagrożenie? Teraz robi się poważnie”. Pomyślała raczej: „O Boże, ci ludzie nie są tacy, jakimi wmówiłam sobie, iż mogą być. Muszę spojrzeć na nich trochę jaśniej”. Więc klapki z oczu trochę jej opadły – mówił producent i scenarzysta Gordon Smith ściśle współpracujący z Gilliganem.
„Pluribus” (Fot. Apple TV)Zdaniem Alison Tatlock – również scenarzystki i producentki wykonawczej hitu Apple TV – kwestia ratowania świata i samej siebie są ze sobą nierozerwalnie połączone. Podejmując ten wątek „Pluribus” zgłębia zresztą tematykę granic altruizmu i egoizmu, pozostawiając tym samym sporą przestrzeń na interpretację samym widzom.
— Wierzę, iż ona naprawdę chce ocalić świat, choćby jeżeli częściowo wynika to z egoizmu. Nasuwa się pytanie, czym w ogóle jest altruizm. Czy nie jest tak, iż zawsze, przynajmniej w jakimś stopniu dbamy o siebie samych? jeżeli ocali tylko siebie, a nie świat, przez cały czas będzie bardzo samotna. Dlatego też powinna starać się ocalić nie tylko siebie, ale także cały świat.
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o serialu i samym zakończeniu, to koniecznie sprawdźcie nasze wyjaśnienie finału 1. sezonu „Pluribusa”. W międzyczasie możecie rzucić okiem na nasz ranking: Pluribus – podobne seriale. A co z nowymi odcinkami hitu? Premiera 2. sezonu „Pluribusa” najpewniej nie odbędzie się zbyt prędko.
