Plasterek

wojciechmajkowski.wordpress.com 1 dzień temu

Plasterek
Plasterkowi, w Dniu Kota

Plasterek jest na rany. Te świeże i te stare.
Gdy w dziwne wpadam stany on, z najcenniejszym darem
przybywa jakby znikąd i grzbiet wygina, mruczy
i kocią swą psychiką na nowo życia uczy.

Plasterek bywa duchem, gdy nocą się przemyka
i kocim zgrabnym ruchem, otwiera drzwi, zamyka,
i szuka sobie miejsca na półce, w jakiejś szafie,
na swetrze albo chustce, co jemu dobrze pachnie.

Plasterek bywa kotkiem, gdy gania za zabawką
i oczy robi słodkie ukryty gdzieś pod szafką.
Na co dzień jednak bywa, po prostu zwykłym kotem.
W dzień, po angielsku znika. Odsypia noc, a potem…

Plasterek jest na rany. Te świeże i te stare.
Gdy w dziwne wpadam stany on, z najcenniejszym darem
przybywa jakby znikąd i grzbiet wygina, mruczy
i kocią swą psychiką na nowo życia uczy.

Bydgoszcz, 17 lutego 2026 r.,

© Wojciech Majkowski

Milton Ha
Idź do oryginalnego materiału