Piotr Gumulec i Julia Suryś wywalczyli w niedzielę 25 października pierwszy immunitet w historii programu. Mimo to na koniec odcinka wyszli na parkiet, a paso doble Gumulca nie zachwyciło Iwony Pavlović. Jurorka nie owijała w bawełnę. Widzowie od razu podzielili się na dwa obozy.
Immunitet po maratonie boogie-woogie
Ósmy odcinek “Tańca z Gwiazdami” zaczął się od maratonu boogie-woogie, w którym na parkiet weszły wszystkie pary naraz. Przygotowali je Agnieszka i Grzegorz Cherubińscy, a kolejne duety schodziły z parkietu jeden po drugim, aż na placu boju zostały tylko dwie pary.
Do samego końca wytrwali Piotr “Guma” Gumulec z Julią Suryś oraz Mandaryna z Krystianem Rzymkiewiczem. Jury postawiło na kabareciarza. O wygranej przesądziła brawurowa “spirala śmierci”.
Gumulec, który według portalu schudł w programie ponad 15 kilogramów, pokazał imponującą kondycję. Immunitet zapewnił parze miejsce w dziewiątym odcinku. Mogli spokojnie oglądać rywali razem z publicznością.
Paso doble Gumulca ocenione bez taryfy ulgowej
Para nie chciała jednak zmarnować tygodnia treningów. Na zakończenie wieczoru Gumulec i Suryś zaprezentowali przygotowane paso doble do utworu Michaela Jacksona Smooth Criminal. Taniec odbywał się poza konkursem.
Brak presji nie uchronił ich przed krytyką. Iwona Pavlović bez ogródek wytknęła Gumulcowi braki techniczne. Dała mu do zrozumienia, iż powinien się cieszyć z wcześniejszego immunitetu, bo bez niego jego los w programie wisiałby na włosku. Zrobiło się niezręcznie.
Komentarz Czarnej Mamby gwałtownie trafił na oficjalne profile programu, gdzie internauci zaczęli grzmieć, iż immunitet trafił w niewłaściwe ręce.
“Uczestnik tańczący najgorzej ma immunitet… cyrk na kółkach”
– grzmiał jeden z widzów.
Inni pisali, iż kabareciarz bez przywileju pożegnałby się z programem. Pojawiły się też głosy, iż nagroda powinna trafić do Mandaryny.
“Najpierw dali mu immunitet, a potem z takim tekstem poleciała, żeby się cieszył, iż go ma. Trzeba było dać Mandarynie, to by nie było marudzenia”
– czytamy w komentarzach.
Fani bronią Gumulca. Z programem pożegnała się inna para
Kabareciarz ma jednak spore grono obrońców. Przypominają oni, iż “Taniec z Gwiazdami” to przede wszystkim widowisko, a nie zawody sportowe.
Tymczasem o awans walczyło sześć pozostałych par. Najwyżej jury oceniło Izabelę Kunę i Michała Bartkiewicza oraz Dominika Rupińskiego i Estelle François. Obie pary zdobyły po 39 punktów.
Do dogrywki trafili Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz, Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta oraz Smaruj z Tarnowską. Ostatecznie decyzją jurorów z programem musieli się pożegnać Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska, którzy za quickstepa dostali tylko 31 punktów.
Lider wrocławskiego Kabaretu Chyba zaczynał w programie od zaledwie 14 punktów w pierwszym odcinku. To był najsłabszy wynik ze wszystkich par. W niedzielę jury uznało go za najlepszego w maratonie. Kilka minut później ta sama jurorka przypomniała mu o brakach. W dziewiątym odcinku Gumulec znów stanie do oceny na zwykłych zasadach. Tym razem bez parasola ochronnego.
źródło zdjęć: Akpa













