Sezon grypowy 2025/2026 okazuje się wyjątkowo niebezpieczny dla Polaków. Z dramatycznym wzrostem zachorowań i zgonów, Główny Inspektor Sanitarny bije na alarm, podkreślając, iż szczepienia to klucz do ochrony życia. Czy zdążymy powstrzymać falę infekcji?
Dramatyczne statystyki sezonu
Od 1 września 2025 roku do 1 lutego 2026 roku zarejestrowano około 430 tysięcy przypadków grypy w Polsce. To znaczący wzrost w porównaniu z poprzednimi latami, a liczba zgonów osiągnęła już 1061. Grypa, jako wirusowa infekcja układu oddechowego, prowadzi do groźnych powikłań, takich jak zapalenie płuc czy niewydolność oddechowa. Najbardziej narażone są osoby starsze i te z chorobami przewlekłymi.
Objawy choroby to wysoka gorączka, bóle mięśni, osłabienie oraz suchy kaszel. W tym sezonie zaszczepiło się 2,2 miliona osób, co jest lepszym wynikiem niż rok wcześniej (1,8 mln), ale eksperci alarmują, iż to wciąż za mało, by zahamować epidemię.
ZOBACZ TAKŻE: Groźna bakteria w Biedronce! GIS bije na alarm! Sprawdź, czy masz ten produkt
Apel o pilne szczepienia
Główny Inspektor Sanitarny, dr Paweł Grzesiowski, wzywa do natychmiastowych szczepień, szczególnie wśród grup ryzyka: osób starszych, kobiet w ciąży i przewlekle chorych. Odporność po szczepieniu pojawia się po 10-14 dniach, a sezon grypowy trwa dalej, więc nie jest za późno na działanie.
„To jest ważna informacja. Szczególnie dlatego, iż szczepią się przede wszystkim osoby powyżej 50. roku życia, a wśród tych osób jest najwięcej zgonów i hospitalizacji. Wciąż nie jest za późno.”
🗨️Ostatnie tygodnie, zarówno w Polsce, jak i w większości państw Europy, to czas dużej aktywności wirusów sezonowych. Rośnie zwłaszcza liczba osób chorujących na grypę i – w mniejszym stopniu – infekcje wywołane RSV – @grzesiowski_GIS pic.twitter.com/QFySlJWcma
— Główny Inspektorat Sanitarny (@GIS_gov) February 9, 2026Wpływ ferii na rozprzestrzenianie wirusa
Okres ferii zimowych wpływa na dynamikę epidemii. W województwach, gdzie przerwy szkolne wypadły w styczniu, liczba zachorowań jest niższa niż w reszcie kraju. To pokazuje, jak ograniczenie kontaktów społecznych może spowolnić wirusa.
„W województwach, w których były w styczniu ferie przypadków grypy jest mniej niż w pozostałej części kraju.”
W obliczu tych danych, eksperci podkreślają, iż profilaktyka to nie tylko szczepienia, ale też higiena i unikanie tłumów. Sytuacja wymaga szybkiej reakcji, by uniknąć dalszych tragedii.
Źródło: GIS / X













