"Klangor": Piotr Trojan o klimacie i scenariuszu serialu
Do obsady drugiego sezonu dołącza Piotr Trojan, po raz kolejny zobaczymy go w roli policjanta. Aktor, który ma a swoim koncie udział w serialach takich jak "Odwilż", "Czarne Stokrotki", "Lady Love" czy "Szadź", bardzo pochlebnie wypowiada się o "Klangorze", chwaląc świetnie napisany scenariusz autorstwa Kacpra Wysockiego.
"Moim zdaniem 'Klangor', podobnie jak wiele polskich kryminałów, od początku nie daje widzowi prostych odpowiedzi. To historia oparta na dużej tajemnicy, a narracja rozwija się stopniowo i bardzo konsekwentnie. Po pierwszym odcinku wciąż kilka wiemy, po drugim i trzecim serial zaczyna coraz mocniej wciągać, bo odkrywamy, iż wszyscy bohaterowie są ze sobą w mniej lub bardziej skomplikowany sposób powiązani. Każda z tych postaci przechodzi własną drogę - zmienia się, czegoś szuka, ma w sobie wewnętrzny impuls do działania. To szczególnie interesujące, iż nie ma tu jednej dominującej postaci, a reszta nie pełni roli tła czy narracyjnych ozdobników. Siłą "Klangora" jest właśnie klimat i bardzo dobrze napisany scenariusz oparty na relacjach i napięciach między bohaterami. Pierwszy sezon zbudował rozpoznawalność i oczekiwania, a drugi musi je spełnić - dziś widzowie mają dostęp do naprawdę dobrych produkcji i nie da się ich przekonać do kontynuacji, jeżeli jakość wyraźnie spada."Reklama
"Klangor": aktorstwo na najwyższym poziomie
Pierwszy sezon serialu "Klangor" postawił dla aktorów poprzeczkę na wysokim poziomie. Widzowie spodziewają się, iż nowa obsada dorówna spektakularnej grze aktorskiej Arkadiusza Jakubika, którą pamiętają z poprzedniej serii. Trojan podkreśla, iż praca w drugim sezonie "Klangoru" to dla aktorów wymarzone wyzwanie aktorskie:
"Klangor to jest taki serial, w którym każdy z aktorów chciał zagrać. I kiedy pojawiła się taka okazja, to strasznie się ucieszyłem i pomyślałem - " tylko nie zepsuj tego." Jak zobaczyłem scenariusz to od razu stało się jasne, iż ta historia jest bardzo dobrze napisana, są tam krwiste role, postacie są skomplikowane. Mój bohater próbuje dobrze, robi źle, jest postawiony w tak trudnych życiowych momentach i musi przez to wszystko przebrnąć, robiąc niekiedy jeszcze więcej szkody, mając dobre intencje. Na planie byli świetni aktorzy, którzy mi super partnerowali i czułem olbrzymią przyjemność z tej pracy. jeżeli czuję, iż ktoś mi dał mięcho do grania, coś czego aktor potrzebuję, gdzie może się stać zwierzęciem scenicznym, gdzie intuicyjnie wiesz co masz zagrać, to potem na ekranie patrzysz i się zastanawiasz: jak ja to zrobiłem? choćby nie wiem, bo tego się nie da wykalkulować. Tutaj był świetny reżyser, dobry materiał i jestem dumny z tej roli."
"Klangor": silne postacie kobiece
Magdalena Czerwińska i Małgorzata Gorol wcielają się w dwie silne, nieustępliwe bohaterki. Obie, swoimi sposobami, dążą do odkrycia prawdy. Magdalena Czerwińska, która jest spoiwem łączącym oba sezony serialu, powraca w roli policjantki Danki Schulze. Mimo, iż "Klangor" to szorstkie kino dla widzów o mocnych nerwach, historia drugiego sezonu jest zasadniczo opowieścią o kobietach, które przez swoje życiowe błędy uwikłane są w poszukiwania córki jeden z nich i muszą rozliczyć się z przeszłością. W opinii Czerwińskiej, twórcy serialu udźwignęli wyzwanie stworzenia psychologicznie wiarygodnych bohaterek:
"Wciąż zdecydowanie brakuje w polskich serialach ambitnych, wielowymiarowych ról kobiecych. Tym bardziej warto podkreślić, iż w drugim sezonie "Klangoru" pojawiają się wątki naprawdę istotne społecznie. Historia Heleny Zdun oraz sposób, w jaki pokazane jest jej macierzyństwo, ma ogromną wagę i rezonuje z doświadczeniami wielu kobiet mierzących się z podobnymi problemami. Równie ważne są trudności, z jakimi walczy bohaterka grana przez Mery Pawłowską - to tematy fundamentalne, a fakt, iż zostały tak wyraźnie wyartykułowane w tym sezonie, zasługuje na uznanie."
"Klangor": chemia na planie
Na wyróżnienie zasługuje też casting. Reżyserce obsady Nadii Lebik udało się zaangażować aktorki, które nie tylko udźwignęły naprawdę trudne role, ale też stworzyły wiarygodne relacje między bohaterkami. Zwłaszcza chemia między Magdaleną Czerwińską i Małgorzatą Gorol jest niezaprzeczalna. Widać, iż aktorki łączy nic sympatii i wzajemny szacunek również w życiu prywatnym. Czerwińska zwraca uwagę na wielowymiarowość kreacji Małgorzaty Gorol, podkreślając jednocześnie ogrom pracy twórczej, jakiej wymagało sportretowanie bohaterki naznaczonej trudnymi doświadczeniami - kobiety, która utraciła nie tylko więź z córką, ale także własną młodzieńczą miłość:
"Doskonale pamiętam, jak silne wrażenie wywarła na mnie wypowiedź Agaty Kuleszy, w której podkreślała, jak istotne jest dla niej uczestnictwo w projektach dających przestrzeń do pokazania aktorskiej wrażliwości. W pewien sposób domyka to refleksję nad postacią Heli Zdun - bohaterką Małgorzaty Gorol, napisaną z ogromną precyzją i wyczuciem. Helena staje się dla Danki impulsem do wewnętrznego rozrachunku, do powolnego zdejmowania emocjonalnej zbroi i zmierzenia się z tym, co ukryte głębiej. Już podczas lektury scenariusza miałam poczucie, iż to rola wyjątkowa, oferująca aktorce niezwykle szerokie pole do interpretacji. Małgosia poradziła sobie z nią znakomicie.
Cieszy mnie, iż powstają takie kreacje - role, które pozwalają wydobyć bogactwo niuansów, subtelność i całą mozaikę "kryształków" aktorskiej wrażliwości."
"Klangor": świetna kreacja głównej bohaterki
Małgorzata Gorol w roli Heli Zdun staje się osią zarówno prowadzonego śledztwa, jak i dramatycznych poszukiwań własnej córki. To wokół jej postaci oraz obciążonej traumami przeszłości koncentruje się narracja drugiego sezonu. Pod tym względem konstrukcja nowych odcinków wyraźnie nawiązuje do pierwszej odsłony serialu, której centralną figurą był bohater grany przez Arkadiusza Jakubika. Aktorka sprostała temu wyzwaniu z pełnym przekonaniem, wypełniając swoją rolę w sposób wyrazisty i niezwykle przekonujący. Gorol podkreśla wartość serialu, zwracając uwagę na nieoczywiste, wieloznaczne portrety bohaterów, które wymykają się prostym podziałom i jednoznacznym ocenom:
"Można powiedzieć, iż moja bohaterka jest w większym stopniu związana z półświatkiem i właśnie z tej perspektywy patrzy na otaczającą ją rzeczywistość. W jej odczuciu to osoby funkcjonujące na marginesie systemu są tymi "dobrymi", pozytywnymi postaciami, natomiast przedstawiciele aparatu władzy - strażnicy więzienni czy policjanci - jawią się jako ci negatywni. Na tym tle postać Danki Szulc wyraźnie przełamuje ten schemat. To chyba pierwsza bohaterka wywodząca się ze świata policji, która wnosi realną nadzieję na uczciwego stróża prawa - kogoś, komu można zaufać, kto pozostaje lojalny, potrafi działać poza utartymi regułami i kieruje się empatią. W pewnym sensie jest to dla tego świata forma ocalenia."
Drugi sezon "Klangoru" potwierdza, iż mamy do czynienia z produkcją dojrzałą, świadomą swoich ambicji i konsekwentnie realizującą obrany kierunek. To serial, który stawia na psychologiczną złożoność postaci, mocne aktorstwo i narrację opartą na emocjach oraz relacjach, a nie prostych rozwiązaniach fabularnych. W efekcie "Klangor" nie tylko spełnia oczekiwania po udanym pierwszym sezonie, ale też udowadnia, iż polski kryminał może być jednocześnie gatunkowo atrakcyjny i głęboko poruszający.
Zobacz też: Ale niespodzianka! Serial, który podbił serca widzów i krytyków wreszcie w Polsce











![PRIME MMA 15: Gdzie oglądać PPV? [KARTA WALK, TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000JZQQLDIHUUP26-C321.webp)





