Pierwszeństwo rowerzysty na przejeździe: co mówią przepisy i czego chce RPO

obcas.pl 2 godzin temu

Kierowca ma obowiązek ustąpić rowerzyście dopiero wtedy, gdy ten jest już na przejeździe dla rowerów. Pierwszeństwo rowerzysty, który do przejazdu dopiero dojeżdża, nie wynika z ustawy. Rzecznik Praw Obywatelskich uznał to za lukę i skierował pismo do Ministra Infrastruktury.

Pierwszeństwo rowerzysty na przejeździe według przepisów

Zasadę opisuje artykuł 27 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Kierujący ma zachować szczególną ostrożność przy przejeździe dla rowerów i ustąpić tym, którzy już się na nim znajdują. O wjeżdżających przepis milczy. To jedno zdanie decyduje o całym sporze.

Wyjątek dotyczy skręcania. Kierowca, który skręca w drogę poprzeczną, przepuszcza rowerzystę jadącego na wprost, choćby gdy ten nie wjechał jeszcze na przejazd. W pozostałych sytuacjach litera ustawy stoi po stronie kierowcy.

Dlaczego na drodze dochodzi do sporu o pierwszeństwo

Widać to najlepiej tam, gdzie przejazd rowerowy wyznaczono na wlocie drogi podporządkowanej ze znakiem A-7. Kierowca z bocznej ulicy ma przepuścić ruch na drodze głównej, a wydzielona droga rowerowa prowadzona równolegle jest częścią tej samej drogi. Rowerzysta uznaje więc, iż znak działa także na jego korzyść. Kierowca patrzy do ustawy i widzi coś innego.

Każda ze stron powołuje się na inny przepis. Sporu nie rozstrzyga ani ustawa, ani policja. Wszystko zależy od oceny patrolu.

Piesi dostali mocniejszą ochronę w czerwcu 2021 roku

Od czerwca 2021 roku pieszy ma pierwszeństwo już wtedy, gdy stawia pierwszy krok na przejściu. Kierowca musi zareagować wcześniej, niż wynikałoby to z samego widoku człowieka na pasach. Przy przejazdach rowerowych takiej zmiany nie wprowadzono. Rzecznik wskazał tę różnicę.

Ile wypadków z udziałem rowerzystów było w 2025 roku

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, iż w 2025 roku rowerzyści uczestniczyli w 3425 wypadkach drogowych. Zginęło w nich 155 osób, a 3075 zostało rannych. Wobec 2024 roku liczba wypadków spadła o 340, czyli o dziewięć procent. Sami rowerzyści odpowiadali za 1188 zdarzeń.

Policja nie widzi potrzeby zmiany przepisów

O ocenę sytuacji Rzecznik poprosił wcześniej Komendę Główną Policji. Ta odpowiedziała, iż obecne regulacje razem ze znakami drogowymi wystarczą do ustalenia, kto powinien ustąpić. O bezpieczeństwie decyduje według niej przede wszystkim czytelność oznakowania i jakość infrastruktury. Osobnych wytycznych policja nie planuje.

Co grozi rowerzyście i kierowcy po kolizji

Najczęstszą konsekwencją sporu na drodze pozostaje mandat. Dostaje go rowerzysta albo kierowca, zależnie od tego, jak zdarzenie oceni patrol. Przy kolizji stawka rośnie.

Od ustalenia, kto miał pierwszeństwo, zależy bowiem także to, czy rowerzyście zostanie przypisane przyczynienie się do szkody. A to potrafi obniżyć odszkodowanie wypłacane z polisy OC kierowcy.

Co dalej z wystąpieniem Rzecznika Praw Obywatelskich

Propozycja nie sprowadza się do przeniesienia na przejazdy rowerowe zasad z przejść dla pieszych. Zmiana miałaby chronić rowerzystów przed wymuszeniami, a przy okazji precyzyjniej opisać ich własne obowiązki, zwłaszcza ostrożność i ograniczenie prędkości tuż przed przejazdem. Zarzut wjeżdżania na przejazd z pełną prędkością wraca w tej dyskusji od lat.

Minister Infrastruktury ma przedstawić stanowisko i wskazać, czy planuje zmiany w prawie. Pismo Rzecznika go nie zobowiązuje. Ewentualne prace legislacyjne zajęłyby co najmniej kilka miesięcy. Do tego czasu pierwszeństwo na przejazdach rowerowych ocenia się tak jak dotąd.

Stan na 24 września 2026 roku.

Źródło zdjęć: Canva

Idź do oryginalnego materiału