Jest już połowa maja 2025 roku. Świat wchodzi w nowy etap zagrożeń, ale Polacy przez cały czas żyją w błogiej nieświadomości. Tymczasem w Europie banki po cichu apelują do obywateli: wypłać gotówkę i trzymaj ją w domu. Bo nadchodzi coś, czego nie da się zatrzymać – paraliż systemów bankowych, znikające pieniądze, blackouty i cyberataki.

Fot. Shutterstock
System nie jest już bezpieczny. I oni dobrze o tym wiedzą.
W Szwecji i Holandii banki ostrzegają oficjalnie. W Polsce – cisza. A przecież nie trzeba wojny ani katastrofy, by obudzić się bez dostępu do konta. Wystarczy skuteczny cyberatak, przeciążenie systemu, awaria prądu. A te – jak mówią eksperci – są tylko kwestią czasu.
Nie łudź się – bank nie odda Ci pieniędzy natychmiast, jeżeli system padnie.
Terminale? Przestaną działać. Bankomaty? Zablokowane. Aplikacja? Nie odpowiada. Konto? Zniknęło z sieci.
To już się dzieje – i może się powtórzyć
Nawet krótkotrwała przerwa w dostępie do środków może oznaczać brak możliwości zakupu jedzenia, leków, paliwa.
Banki wiedzą, co nadchodzi – ale nie chcą wywołać paniki
Oficjalnie: nic się nie dzieje.
Nieoficjalnie: instytucje finansowe w Polsce przygotowują instrukcje awaryjne, ale wciąż ich nie publikują. Dlaczego? Bo nie chcą, żebyś zareagował. Bo chaos szkodzi systemowi bardziej niż brak pieniędzy.
Co możesz zrobić? To ostatni moment
- Wypłać gotówkę – minimum 500–1000 zł. jeżeli możesz, miej też euro lub dolary.
- Trzymaj pieniądze w kilku miejscach – nie wszystko w portfelu, nie wszystko w jednym sejfie.
- Nie licz na aplikację. Nie licz na kartę. Licz na siebie.
- Nie mów nikomu, ile masz – to kwestia bezpieczeństwa.
Nie czekaj, aż system padnie – bo wtedy będzie za późno
Czy jesteś gotów żyć przez tydzień bez konta? Bez dostępu do własnych pieniędzy?
Bo właśnie do tego scenariusza przygotowują się ci, którzy znają prawdę. A Ty?
Dopóki prąd działa i system oddycha – masz jeszcze chwilę. Ale ta chwila się kończy.