Phil Collins wbija szpilę byłemu Beatlesowi. "Może mu się nie spodobało"

muzyka.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Phil Collins w czarnej koszuli siedzi za perkusją z pałeczką na tle ciemnego oświetlenia sceny.


Phil Collins był dumny, iż jego nazwisko padło w "The Beatles Anthology". Po latach chciał wrócić do tej sceny, ale w odnowionej wersji dokumentu już jej nie znalazł. Zniknięcie fragmentu skomentował krótką uwagą pod adresem Paula McCartneya.
Idź do oryginalnego materiału