REKLAMA
Zobacz wideo
Do tego rozstanie zmusiło Pelę
Maciej Pela z kolejną sceną małżeńską. "Czyżby szpilka..."Na nowym nagraniu Pela informuje Folwarską, iż nastał kryzys w jego sferze finansowej. - Kochanie, straciłem robotę. Komornik zajął konto, zabrał telewizor, auto, wszystko. Nie ma nic - przekazał tancerz. Folwarska początkowo pociesza "partnera", a następnie zaskakuje go i pakuje walizki... Pod rolką nie brakuje komentarzy autorów. "Na szczęście ta rolka to czysta fikcja, bo przecież jestem bezrobotny" - oznajmił z dystansem Pela. "Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób i zdarzeń jest przypadkowe, bo interpretacje znów mogą nas przerazić" - zapewniła natomiast Folwarska.Niektórym scena może przypominać zakończone małżeństwo Peli i Kaczorowskiej. "Oj, chyba Agnieszka taka była. Czyżby szpilka dla Kaczorowskiej? W punkt" - czytamy jeden z komentarzy ze strony widzów. Niektórzy jednak twierdzą, iż granica została przesunięta za daleko i tego typu rolki są nie na miejscu - oczywiście, o ile faktycznie dotyczą dawnej relacji tancerza. Co sądzicie? Maciej Pela nie chce już chodzić na oklepane randki. Tak wolałby spędzić czasPodczas ostatniej wizyty tancerza w "Pytaniu na śniadanie" wybrzmiało, jak chciałby poznać potencjalną drugą połówkę. Typowe wyjście na jedzenie odpada. Pela nawiązał do swojej pasji. - Dla mnie pierwsza randka ma być o tej osobie. Szansa na poznanie kogoś. Chciałbym odejść od takiego sztampowego spacerowania czy wyjścia do restauracji. Mi się marzy wyjście na warsztaty kulinarne z taką osobą (...), gdzie możnaby było od razu razem gotować - przekazał Pela.
