Trochę jak dom, trochę jak tajemniczy ogród. Tak można opisać pierwsze wrażenie, jakie wywołują prace, które przygotował Filip Figiel na wystawę w Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu. Artysta wykorzystuje elementy architektury i codziennych wnętrz, ale łączy je w sposób, który potrafi zaskoczyć odbiorcę. Z pozornie znajomych form powstają obiekty balansujące między tym, co przyjazne, a tym, co niepokojące.
„Ta rzeczywistość jest przez nas nieuważnie postrzegana. Kiedy my w swojej codzienności przebiegamy przez przestrzenie, nie dostrzegamy kontrastów, struktur, faktur, zaskakujących harmonii, jesteśmy dość nieuważni. Może dlatego, iż żyjemy w pośpiechu, ale na szczęście mamy Filipa Figiela, który wykrawa dla nas te fragmenty z pejzażu rzeczywistości i umieszcza w galerii” – powiedział radiuCENTRUM_106.4 o idei wystawy „Pejzaże” Robert Kuciński, dyrektor Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu.
na fot.: Robert Kuciński, dyrektor Centrum Kultury i Sztuki w Kalisz i Filip Figiel, autor wystawy
Artysta nie odtwarza jednak świata takim, jaki widzimy na co dzień. Rozkłada jego elementy na części, a później łączy je w nowe konfiguracje, nadając im inny charakter. W ten sposób powstaje pejzaż zbudowany nie tyle z widoków, ile z przedmiotów i przestrzennych skojarzeń.
na fot.: jedna z prac prezentowana na wystawie
„Pejzaż jest ogólnie pewnym wglądem w jakiś obraz, w jakieś miejsce, natomiast u mnie ten pejzaż jest, czy to miejsce opisane jest dzięki obiektów. Moje prace wychodzą z tego pojęcia site-specific i z powrotem do niego wracają, więc troszeczkę zataczają takie koło” – podkreślił radiuCENTRUM Filip Figiel, artysta.
na fot.: uczestnicy wernisażu
Tytuł wystawy nie odnosi się więc wyłącznie do krajobrazu w tradycyjnym rozumieniu. To raczej zapis miejsca zbudowany z przedmiotów, faktur i kontrastów. Każdy obiekt może prowadzić odbiorcę w inną stronę, uruchamiając osobiste skojarzenia. Znane elementy zmieniają znaczenie, kiedy zostają umieszczone w nowym otoczeniu. Wystawa „Pejzaże” zaprasza do wejścia w świat, który jest jednocześnie bliski codzienności i zaskakująco od niej odmienny. A prace można oglądać w Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu.
Autor:



















