Polski oddział Netfliksa podzielił się nietypową reklamą „Peaky Blinders”, w której udział wzięli… Matty Cash i Szymon Marciniak. Rzućcie okiem na kolejny świetny materiał promocyjny od ekipy streamingowego giganta.
Z okazji premiery filmu „Peaky Blinders: Nieśmiertelny” w internecie pojawił się intrygujący materiał promocyjny wokół pełnometrażowej kontynuacji kultowego serialu Stevena Knighta. W stylizacji typowej dla bohaterów tytułu pojawili się reprezentant Polski w piłce nożnej, a choćby ceniony sędzia piłkarski.
Peaky Blinders: Nieśmiertelny – Matty Cash w reklamie
Matty Cash wciela się w postać do złudzenia przypominającą członków gangu Tommy’ego Shelby’ego z „Peaky Blinders”. Piłkarza wystylizowano w charakterystyczny garnitur i kaszkiet, a całość utrzymano w humorystycznej konwencji zgrywy z gangsterki wspartej cytatami o tym, iż Cash „dba o swoje interesy” i „nie płaci za garnitury”.
„Sześć sezonów w Birmingham… to zmienia człowieka” – słyszymy w otwierającym ujęciu reklamy, w której gościnny występ zaliczył również ceniony na świecie sędzia Szymon Marciniak. Słowa te padają z ust Casha, którego wybrano do klipu nieprzypadkowo. Piłkarz o polskich korzeniach od wielu lat gra w klubie Aston Villa pochodzącym z Birmingham, czyli miejsca akcji „Peaky Blinders”.
Przypomnijmy, iż akcja filmu „Peaky Blinders: Nieśmiertelny” pokazuje, co dzieje się z klanem gangsterów z Birmingham kilka lat po finale serialu. Mamy rok 1940. W trakcie II wojny światowej, która pogrąża świat w chaosie, Tommy Shelby (Cillian Murphy) zostaje zmuszony do powrotu z dobrowolnego wygnania, by stawić czoła najtrudniejszej dotychczas sprawie.
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o kulisach nowego projektu z gangsterskiego uniwersum, koniecznie sprawdźcie, co wyróżnia film „Peaky Blinders” na tle serialu. O pełnometrażowej kontynuacji sporo powiedział również sam Cillian Murphy, zdradzając, iż ten wątek w „Nieśmiertelnym” jest dla niego najważniejszy.
Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak wypada kontynuacja hitowego serialu, tutaj znajdziecie naszą opinię: Peaky Blinders: Nieśmiertelny – recenzja filmu Netfliksa.
