Pawlikowski powalczy o Oscara! „Ojczyzna” jest wybitna, reżyser ceniony, zaskoczenia nie ma

polityka.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Agata Grzybowska


„Ojczyzna” Pawła Pawlikowskiego będzie reprezentowała Polskę w kategorii najlepszy film międzynarodowy w przyszłorocznych zmaganiach o Oscara. Jakie ma szanse? Komisji wskazującej polskiego kandydata przewodniczył Jan Naszewski, założyciel i prezes cieszącej się międzynarodowym uznaniem agencji sprzedaży New Europe Film Sales. W gronie wybierającym zasiadali również twórcy, m.in. Małgorzata Szumowska, Paweł Łoziński oraz producent Mariusz Włodarski. O nominację ubiegało się siedem tytułów, w tym dramat wojenny o zbrodni katyńskiej „Pojedynek” Łukasza Palkowskiego, historia rodzinna „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” Emi Buchwald (laureatki Paszportu POLITYKI) oraz biograficzna opowieść o miłości Jacka i Grażyny Kuroniów „Nasza rewolucja” Piotra Domalewskiego. Decyzja jurorów o wyborze „Ojczyzny” nie była niespodzianką, większość środowiska się jej spodziewała.

Pawlikowski i jego trylogia

Pawlikowski jest autorem jedynego jak dotąd polskiego filmu, który zdobył Oscara w tej kategorii („Ida”, 2015 r.). Należy do wąskiego grona współczesnych europejskich twórców, którego nazwisko funkcjonuje w obiegu światowym nie tylko jako festiwalowa marka, ale jako synonim wybitnej autorskiej ścieżki i narracyjnej dyscypliny. Czołowi krytycy „New York Timesa”, „The Hollywood Reporter”, „Variety”, „New Yorkera” cenią go m.in. za artystyczną wyrazistość, niezależność, elegancję kompozycji, oszczędną czarno-białą stylizację.

Jego trylogia „Ida”, „Zimna wojna”, „Ojczyzna” porównywana bywa często z dziełami Tarkowskiego, Bressona czy Dreyera, a trzy nominacje do Oscara za „Zimną wojnę”, w tym za reżyserię i zdjęcia, ugruntowały jego pozycję wśród największych indywidualności kina.

„Ojczyznę” zobaczyło w naszym kraju ponad 100 tys. widzów, co jak na ambitne, skomplikowane artystycznie dzieło jest niezłym rezultatem. Zagraniczna dystrybucja „Ojczyzny”, w której główną rolę, córki pisarza Tomasza Manna, gra Sandra Hüller (nominowana do Oscara za „Anatomię upadku”), planowana jest dopiero na przełom roku.

Film Polaka zdobył wcześniej nagrodę za reżyserię w Cannes ex aequo z „Czarną kulą” Javiera Calvo i Javiera Ambrossiego, hiszpańskim kandydatem do Oscara. To wszystko wpływa na międzynarodową rozpoznawalność polskiego reżysera i bardzo ułatwia prowadzenie kampanii oscarowej. Warto przypomnieć, iż „Ida” zarobiła w amerykańskich kinach ponad 3,5 mln dol., co jak na czarno-biały, kameralny film europejski z napisami było osiągnięciem wybitnym.

Polskość „Ojczyzny”

Zaskoczenia więc nie ma, to w pełni zrozumiała, trafna, niebudząca kontrowersji decyzja naszej komisji oscarowej, poparta wagą tematu. „Ojczyzna” to wielowymiarowy dramat psychologiczno-historyczny podejmujący wątki winy, pamięci zbiorowej oraz narodowej tożsamości w powojennej Europie Środkowej. Fabuła skupia się na relacji niemieckiego intelektualisty oraz jego córki, powracających w 1949 r. do podzielonych Niemiec, by zmierzyć się z przeszłością własnej rodziny i zrujnowanego kraju. „Ojczyzna” czytana przez pryzmat współczesności jest nie tylko rozliczeniem z nazistowską i powojenną traumą, ale także uniwersalnym esejem o szukaniu przynależności i niemożności powrotu do utraconego świata.

Dyskusyjnym problemem dla niektórych pozostaje nieoczywista na pierwszy rzut oka polskość „Ojczyzny”. Historia o niemieckim pisarzu, mówiona w języku niemieckim, z niemieckimi aktorami – czy aby na pewno należycie reprezentuje nasz punkt widzenia?

Obecnie z podobnymi wątpliwościami musi sobie radzić wiele innych kinematografii finansujących głośne międzynarodowe produkcje. Choćby francuska, która jako swojego pretendenta wystawiła „Minotaura” rosyjskiego emigranta Andrieja Zwiagincewa, mówiony po rosyjsku, rozgrywający się niedaleko Moskwy dramat o moralnej degrengoladzie rosyjskich oligarchów. Albo kinematografia japońska, nominująca „Niespodziewane” Ryûsuke Hamaguchiego, koprodukcję zrealizowaną przy dużym wsparciu Francji, Niemiec i Belgii, zrealizowaną głównie w Paryżu.

„Wybór »Minotaura« odzwierciedla rosnącą rolę Francji jako centrum produkcji i finansowania dla twórców spoza tego kraju” – skomentowało sytuację „Variety”. W zeszłym roku Francja zgłosiła irańskiego reżysera Jafara Panahiego i jego film „To był zwykły przypadek”, który zdobył Złotą Palmę w Cannes i później otrzymał nominację do Oscara. Wybór ten wywołał sprzeciw w części francuskiego przemysłu, czy kraj powinien być reprezentowany przez twórcę urodzonego za granicą, pracującego głównie poza językiem francuskim.

Ewa Puszczyńska, producentka polskiego kandydata, za główne kryterium narodowości „Ojczyzny” uznaje źródło jej powstania, myśl twórczą, decyzyjność artystyczną. A te wyszły od Pawlikowskiego. Ponadto nasz wkład kapitałowy jest przy tym przedsięwzięciu dominujący. Polska posiada większość, czyli 36 proc. udziałów w tej skomplikowanej koprodukcji (w finansowaniu uczestniczyło aż 21 podmiotów z czterech krajów).

To polska wrażliwość wizualna i warsztatowa budują obraz powojennej Europy. Świetną robotę wykonali operator Łukasz Żal, scenografowie Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński, kostiumografka Ola Staszko czy charakteryzator Waldemar Pokromski. Trwająca 36 dni realizacja była logistycznym majstersztykiem, w którym Dolny Śląsk i Wrocław „zagrały” Zachód. Sercem produkcji była hala Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu, gdzie jesienią 2025 r. zbudowano misterne dekoracje imitujące dom Manna w Los Angeles, rezydencję w Cannes, gdzie popełnił samobójstwo jego syn Klaus, oraz mieszkania w Weimarze.

Konkurenci „Ojczyzny”

„Ojczyzna” już odniosła zasłużony światowy sukces, warto jednak pamiętać, iż w tym sezonie także inne zgłoszone do oscarowej siódemki polskie tytuły znalazły uznanie w oczach selekcjonerów prestiżowych festiwali. Najnowszy film Jana Holoubka „Dziki, dziki wschód” światową premierę miał w ramach konkursu Platform w Toronto. Wysoko oceniło go „Variety”, zaliczając do dwudziestu najciekawszych wydarzeń tej imprezy. Dokument „Bez końca” Michała Marczaka miał premierę na Sundance, zdobył Złotego Aleksandra w Salonikach oraz trzy nagrody podczas Millennium Docs Against Gravity.

Głośno robi się również o nowym dramacie Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta „The Idiot(s)” z gwiazdami światowego kina: Aimee Lou Wood („Biały Lotos”) i Johnnym Flynnem (serial „Ripley”). Rzecz o trudnej relacji Fiodora Dostojewskiego i jego młodej żony Anny została zaprezentowana na Telluride Film Festival w Kolorado, budząc zainteresowanie.

Jeśli chodzi o samą procedurę zgłaszania do Oscara, na początku maja Akademia Filmowa wprowadziła istotną zmianę regulaminową w kategorii najlepszy film międzynarodowy. Od tej chwili nie tylko komisje krajowe mogą wskazywać kandydatów. Pojawiła się też druga możliwość: filmy nagrodzone główną nagrodą najważniejszego konkursu jednego z sześciu światowych festiwali oraz spełniające warunki „filmu międzynarodowego” (przeważający język dialogów inny niż angielski, wyprodukowany w większości przez podmioty spoza USA) automatycznie kwalifikują się do tej kategorii.

Wspomniane nagrody kwalifikujące to: Złota Palma (festiwal filmowy w Cannes), Złoty Niedźwiedź (Berlinale), Grand Jury Prize Światowego Konkursu Fabularnego Sundance, Nagroda Platform (MFF w Toronto), Złoty Lew (MFF w Wenecji) oraz Busan Award (MFF w Busan).

Termin napływania wszystkich zgłoszeń upływa 1 października. Wiadomo, iż z „Ojczyzną” konkurować będą m.in. ukraińsko-polski dokument Alisy Kovalenko i Marysi Nikitiuk „Ślady”, oficjalnie reprezentujący Ukrainę (polskimi producentami filmu są Violetta Kamińska, Izabela Wójcik i Dariusz Jabłoński), koreańska „Możliwa miłość” w reżyserii Lee Chang-donga, współprodukowana przez Polaka Macieja Musiała, rumuński „Fiord” z udziałem Amerykanina Sebastiana Stana i Norweżki Renate Reinsve, a także niemiecki „Everytime” Sandry Wollner z akcją osadzoną na Teneryfie.

Shortlista złożona z piętnastki nominowanych filmów zostanie ogłoszona 15 grudnia. Finałową piątkę poznamy 21 stycznia. 99. ceremonia wręczenia nagród Akademii odbędzie się 14 marca 2027 r.

Idź do oryginalnego materiału