Paweł Tucholski nie żyje. Gwiazdy żegnają wybitnego aktora

obcas.pl 1 godzina temu

Paweł Tucholski nie żyje. Aktor teatralny i filmowy, polski głos Simby z Króla Lwa, zmarł 30 października 2026 roku. Miał 57 lat. Smutną wiadomość przekazał profil Broadway w Polsce, a pod wpisem gwałtownie pojawiły się pożegnania. Głos zabrały między innymi Katarzyna Skrzynecka i Barbara Kurdej-Szatan.

Paweł Tucholski nie żyje

Informacja o śmierci artysty obiegła media 31 października, a aktor zmarł nagle dzień wcześniej. Doniesienia potwierdził Onetowi Jakub Wocial z firmy Broadway w Polsce, powołując się na słowa bliskich zmarłego.

“Odszedł Paweł Tucholski. Dla wielu znakomity aktor, artysta o niezwykłej wrażliwości i wyjątkowym głosie, którego kreacje na scenie, przed kamerą i za mikrofonem pozostaną z nami na zawsze. Dla nas jednak przede wszystkim wspaniały kolega, z którym wspólna praca była prawdziwą przyjemnością”

– przekazano we wpisie.

Masowa widownia zapamiętała go przede wszystkim z dubbingu. W Królu Lwie z 1994 roku Tucholski mówił jako dorosły Simba, a w polskiej wersji Aladyna użyczył głosu głównemu bohaterowi.

Katarzyna Skrzynecka i Barbara Kurdej-Szatan nie kryją smutku

Pod wpisem Broadwayu w Polsce komentowali znajomi aktora z branży, a wśród nich Katarzyna Skrzynecka, z którą studiował na jednym roku.

“Tuchol… Mój serdeczny przyjaciel z jednego roku na studiach w PWST… Nie mogę uwierzyć…”

– napisała aktorka.

Opisała go jako człowieka kochanego i serdecznego, wrażliwca w świecie, który takich osób często nie docenia. Wróciła też do jego śmiechu.

“Ten ciepły serdeczny śmiech będę pamiętać zawsze jako najurokliwsze chwile studenckich lat”

– przyznała. Przypomniała również, iż spotkali się przy pracy nad bajką Disneya.

Jako duet zawodowy zagraliśmy i zaśpiewaliśmy duet Alladyna i Jasminy w polskiej wersji dubbingowej Disney’owskiego ‘Alladyna’…

Barbara Kurdej-Szatan również nie milczała. Najpierw zostawiła pod postem krótkie zdanie “Kochamy i będziemy tęsknić”, a później na jej profilu pojawił się osobny wpis z pamiątkowym nagraniem z Tucholskim.

Aktorka napisała, iż “będzie cię bardzo brakowało” i wspomniała o jego radości, talencie oraz dobroci. Nie zapomniała też o tym, jakim był kolegą.

“I na scenie, i za kulisami, i wszędzie, gdzie swą cudowną dobrą energią się dzieliłeś.”

– dodała. Na koniec zostawiła dwa słowa: “Do zobaczenia”.

Paweł Tucholski dołączył do teatru w Gliwicach kilka dni przed śmiercią

Ta historia ma jeszcze jeden smutny wątek. 27 października 2026 roku Teatr im. Tadeusza Różewicza w Gliwicach ogłosił, iż aktor po rekrutacji dołączył do jego stałego zespołu. Komunikat z gratulacjami podpisali dyrektorzy Grzegorz Krawczyk i Tomasz Man. Trzy dni później artysta już nie żył.

Tucholski urodził się 6 lutego 1969 roku w Żninie i jako nastolatek występował tam w Teatrze im. Alberta Tison, założonym przez Jerzego Lacha. Uczył się w Studium Wokalnym w Poznaniu, a następnie ukończył warszawską Państwową Wyższą Szkołę Teatralną.

W latach 1993-1994 pracował w stołecznym Teatrze Kwadrat, a przez kolejne siedem lat w Teatrze Dramatycznym. Grał też w musicalach, między innymi tytułowego bohatera w Shreku, doktora Jekylla i pana Hyde’a w Jekyll & Hyde oraz Frolla w Notre Dame l’histoire. Broadway w Polsce wspomina również jego Kajfasza w Jesus Christ Superstar.

Telewidzowie oglądali go w serialach Klan, Złotopolscy, Kryminalni czy Prawo Agaty, a w kinie pojawił się między innymi w Młodych wilkach. W 2014 roku wystąpił w pierwszej edycji programu Twoja twarz brzmi znajomo. Zajął piąte miejsce.

źródło zdjęć: Canva

Idź do oryginalnego materiału