Paul McCartney opowiedział o pierwszych koncertach The Beatles w Stanach Zjednoczonych. Muzyk przyznał, iż zespół szczególnie zwracał uwagę na reakcje męskiej części publiczności.
Podczas ostatnich kameralnych koncertów w Los Angeles artysta wrócił wspomnieniami do pierwszej wizyty grupy w USA. W trakcie występów opowiedział o tym, jak różniła się publiczność po drugiej stronie Atlantyku:
Nie widzieliśmy wcześniej zbyt wiele, a na pewno nie byliśmy w Ameryce, więc to było niesamowite.
Muzyk wspominał, iż szczególnie zapadła mu w pamięć reakcja mężczyzn w publiczności:
Zauważyliśmy, iż faceci na widowni patrzyli, jakie gramy akordy, i próbowali się tego nauczyć… i to nam się podobało. A dziewczyny tego nie robiły
Podczas koncertu artysta wyjaśnił także, dlaczego nie zagrał jeszcze nowego singla „Days We Left Behind” ani innych utworów z nadchodzącej płyty „The Boys of Dungeon Lane”. Przyznał, iż on i jego zespół wciąż uczą się nowego materiału.
Singiel „Days We Left Behind” ukazał się w ubiegłym tygodniu, natomiast nowy album artysty ma trafić do sprzedaży 29 maja. Na płycie McCartney wraca do wspomnień z dzieciństwa, opowiada o swoich rodzicach oraz o pierwszych latach znajomości z Lennonem i Georgem Harrisonem.












