Paul McCartney opowiedział o życiu po rozpadzie The Beatles oraz krytyce, z jaką spotkał się album "Ram". Najbardziej dotknęły go słowa Johna Lennona, choć muzyk podkreśla, iż nigdy nie przestał kochać i podziwiać dawnego przyjaciela. "W niektórych sprawach potrafił być kompletnym idiotą" - przyznał podczas pokazu dokumentu "Man on the Run".