Paris Jackson chce, by zarządcy majątku Michaela Jacksona przekazali 600 mln dolarów do rodzinnego funduszu powierniczego, z którego w przyszłości mają korzystać ona oraz jej bracia, Prince i Bigi. Córka Króla Popu twierdzi, iż choć od śmierci jej ojca minęło ponad 17 lat, fundusz wciąż nie został zasilony, mimo iż spadek przyniósł w tym czasie ogromne dochody.