Basista o metodach funkcjonowania w muzycznym świecie
W nowym wywiadzie dla magazynu Bass Musician, basista zespołu Sabaton, Pär Sundström, opowiedział dlaczego on i jego koledzy z zespołu w dalszym ciągu trzymają pieczę nad swoimi decyzjami.
– W miarę jak zespół stawał się coraz lepszy w tym, co robiliśmy, zdałem sobie sprawę z jego potencjału i zacząłem traktować to jako coś, co może być naprawdę ważne. To była po prostu nauka poprzez robienie rzeczy. Pierwszą rzeczą było nauczenie się grania utworów, później wykonanie ich przed publicznością. Następnie doszło dzwonienie do organizatorów wydarzeń i klubów i ogarnięcie całej promocji koncertu. Wszystko to nauka, nauka i jeszcze raz nauka. Do tego doszły kwestie księgowości i prawne. Dziś Sabaton to duży zespół. przez cały czas jestem jego menadżerem. Nie sądzę, żeby było to zamierzone od początku, ale uważam to za interesujące – mówi muzyk.
– Cieszę się, iż Sabaton jest taki, jaki jest. W dużej mierze cały czas jesteśmy zespołem typu „zrób to sam”. Nikt nam nie pomagał, nie uczył jak coś zrobić. Po latach doświadczeń mamy pełną kontrolę nad tym, co robimy – dodaje.















