Nicki Minaj postanowiła zostać twarzą republikańskiej Ameryki. Problem w tym, iż Ameryka niekoniecznie miała ochotę oglądać ją w tej roli. Mike Rogers, którego wspierała, przegrał z Abdulem El-Sayedem. A wraz z nim oberwała wiarygodność politycznej szopki, w której raperka grała pierwsze skrzypce.