To tu latem tętniło życie, mieszkańcy gminy Lubomierz spędzali wolny czas a dzieci uczyły się pływania. Co dziś pozostało po tym pięknym miejscu?
Przez lata basen miejski w Lubomierzu był miejscem, gdzie w letnie dni spotykali się mieszkańcy miasta i okolic, szukając ochłody oraz odpoczynku. Choć obiekt nie mógł konkurować z nowoczesnymi kompleksami rekreacyjnymi, spełniał swoją podstawową funkcję i cieszył się popularnością.
Basen był niewielki i nie oferował atrakcji znanych z dzisiejszych parków wodnych. Nie było tu zjeżdżalni, sztucznej fali czy rozbudowanej infrastruktury rekreacyjnej. Mieszkańcy mieli jednak do dyspozycji wszystko, co było potrzebne do spokojnego wypoczynku. Była czysta woda, duża przestrzeń do plażowania, przebieralnie, toalety, opieka ratownika oraz boisko do siatkówki. Wstęp na kąpielisko był płatny, jednak opłaty miały charakter symboliczny, dzięki czemu z obiektu mogły korzystać zarówno dzieci, młodzież, jak i osoby dorosłe.
W sezonie letnim kąpielisko funkcjonowało codziennie od 30 czerwca do 31 sierpnia, w godzinach od 10.00 do 18.00, oczywiście pod warunkiem sprzyjającej pogody.
Regulamin kąpieliska szczegółowo określał zasady korzystania z obiektu. Dzieci do 7. roku życia mogły przebywać na jego terenie wyłącznie pod opieką osób dorosłych. Przed wejściem do wody należało skorzystać z natrysków. Osobom, które nie potrafiły pływać, zabraniano przekraczania stref wyznaczonych bojami, a wejście do wody było niedozwolone podczas wywieszenia czerwonej flagi lub po decyzji ratownika.
Co ciekawe, w regulaminie znalazł się zapis dotyczący strojów kąpielowych. „Osoby korzystające z kąpieli obowiązuje noszenie stroju kąpielowych w dowolnym kolorze”. Jednocześnie zabronione było „korzystać z kąpieli w stroju innym” – cokolwiek miało to oznaczać.
Na terenie kąpieliska obowiązywał również całkowity zakaz wnoszenia, sprzedaży i spożywania alkoholu oraz zakłócania spokoju innym wypoczywającym. Zabronione było m.in. popychanie i wrzucanie innych osób do wody, bieganie po pomoście, niszczenie urządzeń oraz zaśmiecanie obiektu. Osoby łamiące regulamin mogły zostać usunięte z terenu kąpieliska, a w przypadku zniszczenia wyposażenia ponosiły odpowiedzialność materialną za wyrządzone szkody.
Choć od zamknięcia miejskiego kąpieliska minęło już kilka lat, dla wielu mieszkańców Lubomierza pozostaje ono symbolem wakacji i miejscem, z którym wiążą się liczne wspomnienia z dzieciństwa i młodości. Tu bite były rekordy w pływaniu, czy przebywaniu pod wodą. Tu nawiązywały się przyjaźnie i letnie znajomości.
Basen odwiedzały nie tylko osoby z samego Lubomierza, często przyjeżdżali tu goście z sąsiednich miejscowości. Plażowali także turyści.
Dziś obiekt ten jest obrazem przypominającym scenografię do horroru. Zarośnięty trawą, zakrzaczony teren i zniszczony domek ratownika chwytają za serce. Trudno uwierzyć, iż właśnie tutaj niegdyś toczyło się wakacyjne życie Lubomierza.

















