Padło pytanie o związek z Rogacewiczem. Wymowna odpowiedź Kaczorowskiej

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz/ YouTube @Polsat


Jak informuje serwis „Świat Gwiazd”, Podczas wiosennej prezentacji ramówki Telewizja Polska do programu „Albo teatr, albo nic!” uwagę fotoreporterów przyciągnęli nie tylko zapowiedzi nowych spektakli – równie gorąco jak na scenie było też wokół ich twórców. Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz, którzy opowiadali o nadchodzącym wspólnym projekcie teatralnym, nie uniknęli pytań o swoją relację. Aktorka, śmiejąc się serdecznie, uchyliła rąbka tajemnicy o ich życiu prywatnym – a reakcje pary mówiły więcej niż słowa.

O ich relacji plotkowano długi czas

Relacja Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz od miesięcy elektryzuje media i fanów show-biznesu. Choć początkowo wszystko owiane było aurą niedopowiedzeń, a wspólne zdjęcia publikowane przez paparazzi podsycały spekulacje, para długo nie komentowała doniesień. Aż do momentu, który trudno było zignorować.

Symboliczne potwierdzenie ich związku nastąpiło na oczach widzów – w jedenastym sezonie programu Taniec z Gwiazdami. Podczas premiery show Rogacewicz pocałował Kaczorowską przed kamerami. Ten gest nie pozostawił wątpliwości: to już nie tylko zawodowa współpraca, ale także prywatna relacja.

Po ujawnieniu związku oboje podkreślali, iż fundamentem ich relacji jest szczerość i wzajemne wsparcie. Mówią o partnerstwie nie tylko w kontekście wspólnych projektów artystycznych – spektakli i przedsięwzięć tanecznych – ale także codzienności.

Wspólna praca i życie

Podczas prezentacji wiosennej ramówki Telewizja Polska pojawili się jako duet zawodowy, ale uwagę mediów przyciągało coś więcej niż tylko nowe projekty. Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz stanęli przed kamerami nie tylko jako twórcy wspólnego spektaklu, ale także jako para w życiu prywatnym. Nic więc dziwnego, iż obok pytań o artystyczne plany gwałtownie pojawiły się te bardziej osobiste.

W rozmowie z redakcją Party Kaczorowska dała jednak jasno do zrozumienia, iż granica między sceną a codziennością jest przez nich starannie chroniona. – W tamtym roku miałam taki piękny Dzień Kobiet! To nasza słodka tajemnica, bo my dużo o tej prywacie nie mówimy i to też zostawię dla siebie – wyznała, uśmiechając się wymownie.

Dziennikarka próbowała dowiedzieć się, czy tegoroczne święto zapowiada się równie wyjątkowo. Aktorka nie zdradziła szczegółów, ale jej odpowiedź nie pozostawiła wątpliwości, iż wspomnienia sprzed roku wciąż wywołują emocje. "Niech będzie przynajmniej taki, jak był rok temu" – odparła enigmatycznie.

To właśnie w takich momentach widać strategię pary: mówią tyle, ile chcą, i ani słowa więcej. Ciepłe, osobiste akcenty przeplatają z dyskrecją, budując wizerunek związku opartego na bliskości, ale wolnego od medialnej nadekspozycji. Publiczność dostaje sygnał, iż między nimi jest dobrze – reszta pozostaje ich „słodką tajemnicą”.

Idź do oryginalnego materiału