Owen Cooper odniósł się do niedawnej wypowiedzi Tom Holland, który wskazał go jako idealnego następcę Spider-Mana. Młody gwiazdor przyznał, iż usłyszenie takich słów od obecnego Petera Parkera było dla niego ogromnym wyróżnieniem.
Kilka dni temu Tom Holland zaskoczył fanów Marvela, zdradzając, iż gdyby miał wskazać aktora, który w przyszłości przejmie rolę Spider-Mana, byłby to Owen Cooper. Wypowiedź gwałtownie obiegła Internet, a teraz sam zainteresowany postanowił odnieść się do słów gwiazdy MCU.
Owen Cooper nie ukrywa wzruszenia
Cooper przypomniał, iż od lat nie ukrywa swojej sympatii do Spider-Mana. Już wcześniej mówił, iż zagranie tej postaci było jego największym aktorskim marzeniem.
No nie wiem, tak za jakieś, bo ja wiem, 10 lat, może. Ale to, no wiesz, marzenie każdego dzieciaka… Widziałem to na TikToku. Wszyscy myślą, iż nastawiałem się na granie Spider-Mana, a ja na to: »nie, to nie tak«. To było po prostu moje marzenie, odkąd byłem mały. Więc no, nie oczekuję tego… po prostu bardzo chciałem nim być.
Po słowach Hollanda temat ponownie rozgrzał media społecznościowe, a wielu fanów zaczęło przekonywać, iż młody aktor rzeczywiście mógłby zostać kolejnym Peterem Parkerem, gdy obecny Spider-Man zakończy swoją przygodę z MCU.
Na razie to tylko spekulacje
Choć wypowiedź Toma Hollanda wywołała ogromne zainteresowanie, nie oznacza ona żadnych oficjalnych planów ze strony Marvel Studios czy Sony Pictures. Sam Holland wciąż pozostaje twarzą Spider-Mana i przygotowuje się do premiery kolejnego filmu z serii.
Dla Coopera najważniejsze pozostaje jednak to, iż usłyszał słowa uznania od aktora, którego sam wskazuje jako jedną ze swoich największych inspiracji. choćby jeżeli droga do założenia kultowego kostiumu pozostało bardzo długa, takie poparcie z pewnością będzie dla niego jednym z najważniejszych momentów początku kariery.
Więcej informacji na Movies Room:
- Ray Gunn Brada Birda otrzymał oficjalną datę premiery
- Kolejne nazwisko w obsadzie nowego filmu twórców Wszystko wszędzie naraz
- Poznaliśmy prognozy otwarcia Odysei. Film może być hitem
Wszystko co powinniście wiedzieć przed seansem
Film otwiera zupełnie nowy rozdział w życiu Petera Parkera i Spider-Mana. Peter jest teraz dorosłym mężczyzną żyjącym samotnie, od czasu gdy z własnej woli wymazał się z życia i pamięci tych, których kochał. Walcząc z przestępczością w Nowym Jorku, który nie zna już jego imienia, w pełni poświęcił się ochronie miasta. Gdy rosnące wymagania zaczynają go przytłaczać, presja wywołuje zaskakującą fizyczną przemianę, która zagraża jego istnieniu, podczas gdy nowy, niepokojący schemat zbrodni prowadzi do pojawienia się jednego z najpotężniejszych przeciwników, z jakimi kiedykolwiek się zmierzył.
Reżyserią zajmie się Destin Daniel Cretton, znany z Shang‑Chi i legenda dziesięciu pierścieni, a za scenariusz ponownie odpowiada duet Chris McKenna i Erik Sommers.
W roli głównej ponownie zobaczymy Toma Hollanda, a u jego boku ponownie pojawi się Zendaya jako MJ oraz Jacob Batalon jako Ned Leeds. Obsada wzbogaci się o nowe twarze. Wśród nich szczególnie intryguje Sadie Sink, znana z serialu Stranger Things, której rola na razie owiana jest tajemnicą. W filmie wystąpi także Jon Bernthal, czyli wszystkim dobrze znany Punisher, Mark Ruffalo jako Bruce Banner oraz Michael Mando jako Scorpion. W nieujawnionych jeszcze rolach zobaczymy także Lize Colón‑Zayas i Tramell Tillmana.
Źródło: x.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe










![Dawid Góra: Przyczyna porażki jest oczywista. Wszystko było widać jak na dłoni [Opinia]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a429e936d21a1_69309856.jpg)






