Owce schodzą z hal. Jesienne redyki ruszyły także na Sądecczyźnie

miastons.pl 1 godzina temu

Tysiące owiec opuszczają górskie hale i wracają do gospodarstw. Wraz z początkiem października w Małopolsce rozpoczęły się tradycyjne jesienne redyki, które kończą tegoroczny sezon pasterski. Pierwsze widowiskowe przemarsze odbyły się już 3 października. Nie zabrakło mocnego sądeckiego akcentu – redyk przeszedł przez Obidzę w gminie Łącko. To jednak dopiero początek. W kolejnych tygodniach kierdele pojawią się m.in. w Szczawnicy, Nowym Targu, Zakopanem i Kluszkowcach.

Jesienny redyk to jeden z najbardziej charakterystycznych elementów góralskiej tradycji. Po miesiącach spędzonych na halach bacowie i juhasi sprowadzają owce w doliny. Towarzyszą temu spotkania mieszkańców, muzyka, regionalne obrzędy i wydarzenia przyciągające tłumy turystów.

Redyk przeszedł przez Obidzę. Sądecki akcent na początek

Pierwsze tegoroczne jesienne redyki odbyły się w sobotę, 3 października. Owce schodziły z hal m.in. w Ochotnicy Górnej, Spytkowicach i Rabce. Dla mieszkańców Sądecczyzny szczególnie interesujący był jednak przemarsz w Obidzy w gminie Łącko.

To właśnie tam odbył się redyk Władysława Sajdaka. Powrót owiec z wypasu stał się okazją do wspólnego świętowania zakończenia sezonu pasterskiego. Nie zabrakło regionalnej atmosfery, spotkań mieszkańców i wydarzeń towarzyszących.

Owce przejdą ulicami Szczawnicy

Kolejny mocny akcent w naszym regionie zaplanowano na 10 października w Szczawnicy. Baca Andrzej Majerski poprowadzi kierdel owiec ulicami uzdrowiska.

Tego samego dnia w Koninkach odbędzie się zakończenie sezonu pasterskiego w Gorcach.

Dzień później, 11 października, wyjątkowo widowiskowo będzie w Nowym Targu. Baca Józef Klimowski poprowadzi stado liczące około tysiąca owiec. Będzie to jeden z najdłuższych jesiennych redyków w regionie. Zwierzęta z Beskidu Niskiego będą przez kilka dni przemieszczać się w kierunku stolicy Podhala.

Redyki także pod Tatrami

Sezon tradycyjnych przemarszów rozkręcił się również na Podhalu. 4 października na Siwej Polanie u wylotu Doliny Chochołowskiej odbył się Polaniarski Osod, podczas którego można było zobaczyć zejście owiec z hali oraz widowisko przygotowane przez zespół regionalny.

Kolejny duży redyk w Zakopanem zaplanowano na 11 października. Stado prowadzone przez bacę Stanisława Staszela-Furtka i juhasów wyruszy z Kuźnic. Owce były wypasane m.in. na Polanie Kuźnickiej i Kalatówkach.

Trasa poprowadzi przez Koziniec i Bachledzki Wierch. W rejonie kościoła salwatorianów na Antałówce, w związku z odbywającym się odpustem, zaplanowano również poświęcenie owiec.

Bacowie podsumowują dobry sezon

Tegoroczny sezon pasterski, mimo deszczowego początku lata, ostatecznie okazał się sprzyjający. Baca Stanisław Staszel-Furtek zwraca uwagę, iż opady dobrze nawodniły hale, dzięki czemu później trawa rosła bardzo dobrze. Sierpień był słoneczny, a wrzesień przyniósł korzystniejszą pogodę niż w poprzednich latach.

Dobre warunki przełożyły się na kondycję stad, ilość mleka, a w konsekwencji także na produkcję tradycyjnych serów.

Kluszkowce, Dzianisz i ponad 60 kilometrów z owcami

Redykowy kalendarz będzie wypełniony niemal do końca października. 17 października tradycyjny redyk bacy Jana Gruszki odbędzie się w Dzianiszu.

Tego samego dnia owce pojawią się również w Kluszkowcach, gdzie zaplanowano IV Wypas Kulturowy. Jednym z najważniejszych momentów uroczystości będzie łączenie owiec należących do baców – braci Leśnickich.
Następnie rozpocznie się kilkudniowy redyk bacy Krzysztofa Bachledy-Curusia. Trasa ze Skawicy do Poronina będzie liczyła ponad 60 kilometrów.

24 października stado braci Hyrczyków wyruszy natomiast z Baligówki koło Czarnego Dunajca do Starego Bystrego.

Ostatni wielki redyk dopiero w listopadzie

Symboliczne zamknięcie jesiennego sezonu pasterskiego nastąpi 7 listopada w Lipnicy Wielkiej na Orawie. Zaplanowano tam „Orawski Osod na Wołoskim Szlaku”. Stado poprowadzi baca Andrzej Lassak „Bioły”.

Redyk jest czymś więcej niż widowiskowym przemarszem setek czy choćby tysięcy owiec. To tradycyjne zakończenie sezonu pasterskiego, który rozpoczyna się wiosennym wyjściem stad na górskie hale. Jesienią owce wracają w doliny, a ich powrotowi od pokoleń towarzyszą regionalne zwyczaje, muzyka i wspólne świętowanie.

Fot.: Starostwo Powiatowe w Nowym Sączu

Idź do oryginalnego materiału