"Outlander" niczym "Gra o tron"? Oto dlaczego serial dobiega końca znacznie szybciej niż cykl powieści

serialowa.pl 1 godzina temu

„Outlandera” trudno jest stawiać obok „Gry o tron”, ale pod jednym względem George R.R. Martin i Diana Gabaldon mogliby podać sobie rękę. Adaptacje ich powieści kończą się szybciej od pierwowzorów.

Czemu to już koniec serialu „Outlander„, skoro czytelnicy na całym świecie czekają jeszcze na dziesiąty tom powieści Diany Gabaldon? Adaptacja okazała się ogromnym sukcesem – pomimo tego 8. sezon będzie ostatecznym domknięciem losów Claire (Caitriona Balfe) i Jamiego (Sam Heughan).

Outlander sezon 8 – czemu to ostatni sezon serialu?

Jeśli z „Outlanderem” jesteście na bieżąco, to prawdopodobnie dobrze wiecie, iż serial stacji Starz nie raz i nie dwa rozszedł się z materiałem źródłowym w postaci książek Gabaldon. Okoliczności debiutu ostatniej serii hitu aż proszą się o skojarzenia z „Grą o tron” – w obu przypadkach twórcy pracowali nad finałem bez dobrodziejstwa pierwowzoru, do którego mogliby sięgnąć po wskazówki.

Dość powiedzieć, iż w przypadku adaptacji Martina brak ostatniej powieści poskutkował drastycznym pogorszeniem jakości, którego po dziś dzień fani „Pieśni Lodu i Ognia” nie potrafią twórcom serialu przebaczyć. Sam Martin nadal zresztą cyklu nie ukończył – i nie zapowiada się, by miało do tego prędko dojść.

Ekipa „Outlandera” stanęła przy 8. sezonie przed podobnymi trudnościami – historia Claire i Jamiego musi zakończyć się, jeszcze nim na dobre domknie ją Diana Gabaldon. Ale czy rzeczywiście musi? Podczas wywiadu dla Radio Times twórców romansu zapytano, czemu już teraz zawiązują kokardkę na losach ulubionej dwójki. Okazuje się, iż gdyby zależało to właśnie od showrunnera Matthew B. Robertsa i producentki Maril Davis, serial wcale nie kończyłby się już teraz.

— Cóż, chcielibyśmy kontynuować. A raczej: ja chciałabym kontynuować. Nie chcę mówić za ciebie. Myślę jednak, iż trzeba by było zapytać Caitríonę Balfe i Sama Heughana, jak oni się z tym czują, ale sądzę, iż po 10-12 latach pracy nad tym ludzie prawdopodobnie chcą ruszyć naprzód i zabrać się za coś innego dla odmiany, rozwinąć skrzydła.

Aczkolwiek chciałabym dokończyć książki Diany. Dziesiąta książka jeszcze się nie ukazała, więc przez cały czas jest możliwość powrotu. Wszystko zależy od tego, jak zakończymy sezon 8 – wyjaśniała Maril Davis.

„Outlander” (Fot. Starz)

Z wypowiedzi producentki płynie zatem całkiem zaskakujący wniosek – mianowicie: choć 8. sezon „Outlandera” to z całą pewnością finał serialu, możemy pewnego dnia doczekać się powrotu bohaterów. O ile oczywiście Balfe i Heughan będą chętni, by ponownie wcielić się w Claire i Jamiego.

W przeciwieństwie do „Wichrów zimy” Martina, ostatni tom książkowego „Outlandera” prawdopodobnie całkiem niedługo trafi na księgarniane półki – jeszcze ubiegłej wiosny mówiło się, iż powieść może ukazać się właśnie w roku 2026. O ile przebieg zdarzeń w finale serialu nie będzie nazbyt ostateczny, ekranowi Fraserowie też mogą zatem jeszcze kiedyś powrócić.

A jak wypadła premiera najnowszej serii? Fani czekają już na 2. odcinek 8. sezonu „Outlandera” – zwiastun zdradza zaś kolejne tragedie, jakie czekają na naszych bohaterów.

Przypomnijmy, iż sam showrunner serialu zasugerował swego czasu, iż zakończenie „Outlandera” uhonoruje zaangażowanie widzów – cokolwiek miałoby to oznaczać. A kiedy kolejny odcinek? Sprawdźcie, jak wygląda pełna rozpiska: Outlander sezon 8 – kiedy odcinki.

Outlander sezon 8 – kolejne odcinki w soboty na Netfliksie

Idź do oryginalnego materiału