Na 2. sezon serialu „Outlander: Krew z krwi” trzeba jeszcze poczekać, ale prace posuwają się w sprawnym tempie. Wieści z planu podał ekranowy Henry Beauchamp – oto co dzieje się za kulisami.
Fani serialu „Outlander: Krew z krwi” nie mają pojęcia, co dalej z Henrym (Jeremy Irvine) i Julią (Hermione Corfield), ale jedno jest pewne: losy dwójki dopiero się rozkręcają. Co takiego powiedział o tym sam aktor? Jak idą prace nad 2. sezonem? Oto co wiemy.
Outlander: Krew z krwi sezon 2 – jak idą zdjęcia?
Kontynuacja ma sprawić, iż najwięksi fani romansu oszaleją – i wiemy to nie od dziś. W rozmowie z Radio Times sam Jeremy Irvine zapowiedział właśnie, iż prequel „Outlandera” będzie w 2. sezonie jeszcze większy i bardziej „epicki” od poprzedniej odsłony. Aktor potwierdził też, iż zdjęcia dobiegły końca – miało do tego dojść jeszcze przed Bożym Narodzeniem.
— Wszystko gotowe, może już lecieć. A będzie to znacznie bardziej epickie [od 1. sezonu]. Myślę, iż to dlatego, iż 1. sezon potoczył się tak sprawnie – to przez to dano nam pełną kontrolę. I tak – showrunner Matt Roberts wyprodukował coś, co jest po prostu potężne. Skala jest ogromna. Wszystko poszło o poziom wyżej. Mam nadzieję, iż ludziom się spodoba – czytamy w nowym wywiadzie.
„Outlander: Krew z krwi” (Fot. Starz)A gdzie wylądują Julia i Henry po finale 1. sezonu? Ponieważ cały wątek nie ma odpowiednika w książkach Diany Gabaldon, nie mamy najmniejszego pojęcia, co więcej: twórcy skrzętnie to przed nami ukrywają. Gdzie by jednak nie trafili, czeka ich niezręczna rozmowa i potencjalne zwątpienie w to, co naprawdę ich łączy.
A kiedy premiera 2. sezonu serialu „Outlander: Krew z krwi”? Tego jeszcze nie wiemy, ale możemy przypuszczać, iż będzie ona jeszcze w tym roku.















