Po pożegnaniu Jamiego i Claire czas na powrót do przeszłości. Oto nowy zwiastun 2. sezonu serialu „Outlander: Krew z krwi”. Wiemy też już, kiedy premiera – dokładną datę podano na jednym wdechu z potwierdzeniem losu Julii i Henry’ego.
Fani świata Diany Gabaldon dopiero co otarli łzy po bohaterach „Outlandera”, a już niebawem czeka nas powrót do świata ich rodziców. Oto nowy zwiastun 2. sezonu serialu „Outlander: Krew z krwi„, w którym wracają Henry (Jeremy Irvine), Julia (Hermione Corfield), Brian (Jamie Roy) i Ellen (Harriet Slater). Kiedy premiera?
Outlander: Krew z krwi sezon 2 – data premiery i zwiastun
Gdzie kamienny krąg rzucił rodziców Claire w finale „Outlandera: Krew z krwi”? Zwiastun sezonu 2 prequela wyjaśnia, co stało się z Henrym i Julią – i sprawy bynajmniej nie mają się tak, jak przeczuwaliśmy. Co takiego czeka nas na początku 2. sezonu, którego premiera w USA będzie 18 września?
Wygląda na to, iż zamiast wspólnie zabrać ich do innego miejsca w czasie, serial ponownie rozbił Beauchampów – kamienie przeniosły najwyraźniej tylko Henry’ego, zaś Julia pozostała w XVIII-wiecznej Szkocji. „Oddzielony od ukochanej i pozbawiony nadziei, Henry musi zmierzyć się z problemami psychicznymi, walcząc o odnalezienie drogi powrotnej” – czytamy w oficjalnym opisie dramatycznej kontynuacji.
Nieszczególnie lepiej wygląda sytuacja u Briana i Ellen, którzy będą musieli mierzyć się z konsekwencjami śmierci Malcolm, gdy na horyzoncie Szkoci już gotują się do zbrojnego buntu. „Dwie młode pary zostaną wystawione na próbę i rozdzielone przez siły pozostające poza ich kontrolą, podczas gdy każdy klan opowie się po jednej ze stron w rebelii” – zapowiada amerykańska stacja Starz.
Przypomnimy, iż kontynuacja prequela ma sprawić, iż najwięksi fani romansu oszaleją. Przed paroma miesiącami w rozmowie z Radio Times sam Jeremy Irvine zapowiedział właśnie, iż prequel „Outlandera” będzie w 2. sezonie jeszcze większy i bardziej „epicki” od poprzedniej odsłony.
— Będzie to znacznie bardziej epickie [od 1. sezonu]. Myślę, iż to dlatego, iż 1. sezon potoczył się tak sprawnie – to przez to dano nam pełną kontrolę. I tak – showrunner Matt Roberts wyprodukował coś, co jest po prostu potężne. Skala jest ogromna. Wszystko poszło o poziom wyżej. Mam nadzieję, iż ludziom się spodoba – czytamy w wywiadzie.













