„Outlander: Krew z krwi” nie od dziś przepuszcza swoje postacie przez wyżymaczkę, ale wygląda na to, iż 2. sezon będzie jeszcze bardziej bezlitosny. Co takiego przewidziano dla tej pary? Uwaga, spoilery.
W 2. sezonie serialu „Outlander: Krew z krwi” przyszłość całej czwórki bohaterów nie rysuje się zbyt pozytywnie, ale największe wyzwania i przeciwności losu dopiero przed nimi – wskazuje Harriet Slater, ekranowa Ellen. Co czeka przyszłych rodziców Jamiego?
Outlander: Krew z krwi sezon 2 – co z Ellen i Brianem?
Rozłąka Henry’ego (Jeremy Irvine) i Julii (Hermione Corfield) to bynajmniej nie najbardziej przejmujący wątek 2. sezonu prequela „Outlandera”. W nowych odcinkach Brian (Jamie Roy) i Ellen mierzą się z drastyczną historią Szkocji, która właśnie wkroczyła w epizod krwawego powstania jakobickiego.
Czy twórcy pastwią się nad swoimi bohaterami, konsekwentnie odbierając im możliwość bycia ze sobą? Slater liczy, iż przejścia zakochanych skłonią widzów do przemyśleń – zwłaszcza gdy będziemy coraz bardziej zagłębiać się w tragedie przewidziane na ten sezon.
— Myślę, iż będzie trudno – im obojgu. Ich historia potoczyła się w kierunku, którego żadne z nas się nie spodziewało, co było dla nas wyzwaniem jako aktorów, bo wiązało się z ogromnym ładunkiem emocjonalnym.
Poruszamy naprawdę trudne tematy, jak często bywa w „Outlanderze”. [Serial] nigdy nie unika takich kwestii i myślę, iż czasami dobrze jest pokazywać na ekranie rzeczy, których zwykle się nie pokazuje – takie, o których być może powinno się więcej mówić i o których ludzie mogliby częściej rozmawiać. Mam więc nadzieję, iż dzięki temu, przez co przechodzą bohaterowie, widzowie poczują się choć trochę mniej samotni – czytamy na Radio Times.
„Outlander: Krew z krwi” (Fot. Starz)O czym dokładnie mówi Harriet Slater? Możemy tylko przypuszczać – acz zastanawia, jak jeszcze da się pogorszyć położenie Ellen i Briana. Bohaterowie znów przeżywają rozłąkę – tyle tylko, iż tym razem otaczające ich zagrożenia rozgrywają się na znacznie większej skali. Widmo śmierci ciążące na bohaterach jest tym bardziej dotkliwe, iż szkockim klanom pisana jest porażka w buncie przeciwko dynastii hanowerskiej, która objęła brytyjski tron w roku 1714.
Wątek prequela, który przenosi akcję „Outlandera” w rejony fantastyki, ustanawia równie fatalne położenie bohaterów. Obok Julii (Hermione Corfield), która wróciła do niewoli, jest Henry (Jeremy Irvine), który wylądował w roku 1924 i trafił do szpitala psychiatrycznego. Sam aktor wyjaśnił niedawno jak powstały te koszmarne sceny.
Jeśli chcecie być na bieżąco z nową serią, zerknijcie, ile będzie odcinków i kiedy będziemy je oglądać: Outlander: Krew z krwi sezon 2 – kiedy odcinek.

















