Ottessa Moshfegh. Stop hierarchii doświadczeń

magazynpismo.pl 1 dzień temu

RysunekAnna Głąbicka

Nie darzę przedmiotów zbyt dużym sentymentem, nigdy nie miałam też potrzeby ich gromadzenia. Dlatego kiedy myślę o tym, czego szukam, gdy potrzebuję sobie pomóc, wcale nie mam przed oczami rzeczy materialnych. Moja apteczka przypomina raczej drogowskaz – składa się z przydatnych w danym momencie praktyk, które pomagają mi nie zboczyć z obranej ścieżki. Sięgam po nią, by zrobić stop-klatkę i w spokoju przeanalizować daną sytuację, dzięki czemu jestem w stanie nie wpaść w kolejny schemat i nie powielić już raz popełnionych błędów.

W swoich książkach piszę o ludziach w jakiś sposób niepasujących do otaczającej ich rzeczywistości. Żeby zrozumieć, co przeżywają, trzeba poznać świat, który traktuje ich jak outsiderów, a także rządzące nim mechanizmy. Dlatego stawiam znak równości między byciem pisarką a byciem uważną obserwatorką. jeżeli chcę w powieści podjąć się wiwisekcji najmroczniejszych zakamarków ludzkiej psychiki, nie wystarczy, iż zamknę się w czterech ścianach i swojej głowie. Gdy pojawia się nowy pomysł, daję mu się prowadzić. Wychodzę z domu i szeroko otwieram oczy.

Newsletter

Aktualności „Pisma”

W każdy piątek polecimy Ci jeden tekst, który warto przeczytać w weekend.

Zapisz się

W ten sposób, podążając za pisarskim instynktem, trafiłam do Brighton. Czułam, iż to właśnie w takim miejscu jak ten nadmorski kurort w południowej Anglii powinna rozgrywać się akcja mojej kolejnej powieści. W ciągu ostatnich kilku lat jeszcze dwukrotnie odwiedziłam to miasto w poszukiwaniu inspiracji. Po powrocie do Kalifornii, gdy skończyłam pierwszy draft tekstu, uświadomiłam sobie jednak, iż przede mną wciąż długa droga, …

Idź do oryginalnego materiału