Ostatnia czerwona karta w "Hotelu Paradise" zszokowała wszystkich. "To jest jakiś żart"

tvn.pl 2 godzin temu
Wiktoria i Fifi wygrali pojedynek i to właśnie do nich należało odsłonięcie ostatniej czerwonej karty. W hotelu spodziewano się, iż podobnie jak wcześniej może kryć się za nią przywilej dla zwycięzców. Tym razem zasady okazały się jednak zupełnie inne. Jedno zdanie wystarczyło, by euforia po wygranej ustąpiła miejsca niedowierzaniu. "Wygrani zostają, przegrani odchodzą" - usłyszeli uczestnicy.
Idź do oryginalnego materiału