98. gala rozdania Oscarów dobiegła końca. Nagrody Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej podzieliły między siebie "Jedna bitwa po drugiej" i "Grzesznicy". Największym przegranym jest "Wielki Marty". Film Josha Safdiego, nominowany w dziewięciu kategoriach, opuścił galę bez żadnej nagrody. Był też polski akcent: Oscar dla krótkometrażowej animacji powędrował do filmu "Girl, Who Cried Pearls", którego współtwórcą jest Maciek Szczerbowski. Poniżej prezentujemy pełną listę laureatów.
Przypominamy odcinek programu Tier lista, w którym Łukasz Muszyński, Maciej Satora i Marcin Tarkowski oceniają filmy walczące w tym roku o Oscara w głównej kategorii:
"Jedna bitwa po drugiej", reż. Paul Thomas Anderson
Przypominamy odcinek podcastu Mam parę uwag, w którym o filmie tym rozmawiają Julia Taczanowska i Jakub Popielecki, oraz odcinek programu Movie się, w którym omawiają go razem z Marcinem Pietrzykiem:
Ryan Coogler za "Grzeszników"
W recenzji Bartosza Czartoryskiego czytamy:
Coogler konstruując ze spokojem dramatyczno-obyczajową narrację, nie ostrzega przed gatunkową wywrotką. Ale nie postrzegam tego jako pęknięcia, jako storytellingowego błędu, raczej jako zmyślną i umyślną zabawę z konwencjami, z przyzwyczajeniami, z fabularnymi schematami. Odrzucenie konsekwencji na rzecz czystego efektu sprawdza się tu znakomicie dzięki sprawnej, natchnionej reżyserii, grającej unisono obsadzie oraz fantastycznym sekwencjom muzycznym, przypominającym opętane zatracenie.
Paul Thomas Anderson za "Jedną bitwę po drugiej" (na podstawie powieści "Vineland" Thomasa Pynchona)
W recenzji Jakuba Popieleckiego czytamy:
Pynchon w toku swojej kariery rozpisał coś na kształt sardonicznej historii Stanów Zjednoczonych. Przeprowadził nas od czasów "ojców założycieli" w "Masonie i Dixonie", przez II wojnę światową w "Tęczy grawitacji", lata pięćdziesiąte w "V", sześćdziesiąte w "49 idzie pod młotek", siedemdziesiąte w "Wadzie ukrytej", aż po początek XXI wieku w "Bleeding Edge".Anderson, jakby chciał zagrać w dziejopisarską Jengę, wyciąga klocek ze środka tej wieży – lata osiemdziesiąte z "Vineland" – i kładzie go szczycie, w naszych latach 20. XXI wieku. W ten sposób podkreśla, iż historia kołem się toczy, i mówi: "hej, patrzcie, żyjemy w tej chwili w sequelu reaganowskiej konserwy". Z tym, że, zgodnie ze słynną tezą Marksa o historii, tragedia powtarza się tu jako farsa. Wieża z klocków chwieje się więc na całego, w śmieszno-straszny sposób.
Jessie Buckley za "Hamneta" (reż. Chloé Zhao)
W recenzji Rafała Glapiaka czytamy:
Kiedy chłopiec wydaje ostatnie tchnienie, z ciała Agnes wydobywa się przeszywający krzyk rozpaczy, który słychać jeszcze długo po seansie. Przyprawiający o ciarki lament przypomina agonię. W tej jednej scenie Jessie Buckley, której obecnością film jest na wskroś nasycony, przekształca swoją bohaterkę z odpornej na wstrząsy "córki leśnej wiedźmy" w pogrążoną w bezgranicznym cierpieniu kobietę z krwi i kości.
Michael B. Jordan za "Grzeszników"
Amy Madigan za "Zniknięcia" (reż. Zach Cregger)
Sean Penn za "Jedną bitwę po drugiej"
O jego roli Jakub Popielecki pisał tak:
W obiektywie reżysera choćby tak antypatyczny typ jak Lockjaw nabiera głębi. Penn, z militarnym kijem w tyłku, skwaszoną miną i głupawą fryzurą, na pierwszy rzut oka wygląda jak chodząca karykatura. W rzeczywistości aktor odgrywa jednak fascynująco freudowski dramat, daje koncert na zwaśnione id i superego. Pociąg do Perfidii, w której pułkownik widzi rasowego i politycznego wroga, rozsadza go przecież od środka. Mężczyzna nie potrafi upchnąć plątaniny popędów w ciasną ramkę swoich poglądów, desperacko miotając się między pozami uległości i dominacji.
Cassandra Kulukundis za film "Jedna bitwa po drugiej"
"Wartość sentymentalna", reż. Joachim Trier
W recenzji Macieja Satory czytamy:
Reżyser z wrażliwością i wyczuciem największych skandynawskich dramatopisarzy buduje swoją opowieść wokół różnicy pomiędzy nieporozumieniem a niezrozumieniem, a więc komunikacją i współczuciem. Jego bohaterowie nie potrafią znaleźć ze sobą wspólnego języka, nigdy nie potrafili – plątały go im wyrzuty, egoizm, różnica wieku. Gdyby im się jednak udało, być może dostrzegliby, iż nie ma na świecie dwóch żyć bliższych sobie niż właśnie ich życia.
Przypominamy też odcinek programu Movie się, w którym o filmie tym rozmawiają Maciej Satora i Julia Palmowska:
"K-popowe łowczynie demonów", reż. Chris Appelhans, Maggie Kang, Michelle Wong
Nagroda dla "K-popowych łowczyń demonów" nie jest zaskoczeniem. Twórcy zgarnęli m.in. Złoty Glob, szereg wyróżnień od stowarzyszeń krytyków i rozbili bank podczas wręczenia nagród Annie. Kilka dni temu, gdy typowaliśmy zwycięzców, pisaliśmy:
Produkcja Netfliksa szturmem podbiła serca widowni (najpierw na platformie, a następnie w amerykańskich kinach, gdzie zorganizowano serię pokazów specjalnych). Trudno się dziwić, bo za fasadą muzycznego fenomenu koreańskiego popu kryje się historia o sile przyjaźni, odwadze w wyrażaniu siebie oraz odwiecznej walce dobra ze złem. A poza tym dawno nie spotkaliśmy tak fajnych bohaterek jak Rumi, Mira i Zoey.
Przypominamy zwiastun:
"The Girl Who Cried Pearls", reż. Chris Lavis, Maciek Szczerbowski
Więcej na temat Maćka Szczerbowskiego znajdziecie TUTAJ. Poniżej prezentujemy zwiastun filmu, który przyniósł mu Oscara:
"Pan Nikt kontra Putin", reż. David Borenstein, Pavel Talankin
W recenzji Jakuba Majmurka czytamy:
Twórcy pokazują, jak z każdym dniem wojny zaciska się pętla putinowskiego autorytaryzmu. Widzimy, jak ideologia stojąca za inwazją na Ukrainę przenika coraz bardziej do codziennego życia szkoły: nauczyciele tłumaczą dzieciom, czemu Rosja musi "zdenazyfikować" Ukrainę, uczą ich wrogości do Zachodu, przekonują, iż dobrze działające społeczeństwo wymaga politycznej i ideologicznej jedności.
"Wszystkie puste pokoje", reż. Joshua Seftel
"Śpiewacy", reż. Jack Piatt, Sam A. Davis
"Dwie osoby wymieniające się śliną", reż. Alexandre Singh, Natalie Musteata
Autumn Durald Arkapaw za "Grzeszników"
Andy Jurgensen za "Jedną bitwę po drugiej"
Ludwig Göransson za "Grzeszników"
"Golden", wyk. EJAE, Audrey Nuna, Rei Ami, z filmu "K-popowe łowczynie demonów"
Gwendolyn Yates Whittle, Juan Peralta, Al Nelson, Gareth John, Gary A. Rizzo za "F1:Film" (reż. Joseph Kosinski)
Kate Hawley za film "Frankenstein"
Mike Hill, Jordan Samuel i Cliona Furey za film "Frankenstein"
Tamara Deverell, Shane Vieau za "Frankensteina"
Joe Letteri, Richard Baneham, Eric Saindon, Daniel Barrett za "Avatar: Ogień i popiół" (reż. James Cameron)
Tier lista: Oscary 2026
Przypominamy odcinek programu Tier lista, w którym Łukasz Muszyński, Maciej Satora i Marcin Tarkowski oceniają filmy walczące w tym roku o Oscara w głównej kategorii:
Najlepszy film
"Jedna bitwa po drugiej", reż. Paul Thomas Anderson
Przypominamy odcinek podcastu Mam parę uwag, w którym o filmie tym rozmawiają Julia Taczanowska i Jakub Popielecki, oraz odcinek programu Movie się, w którym omawiają go razem z Marcinem Pietrzykiem:
Najlepszy reżyser
Paul Thomas Anderson za "Jedną bitwę po drugiej"Najlepszy scenariusz oryginalny
Ryan Coogler za "Grzeszników"
W recenzji Bartosza Czartoryskiego czytamy:
Coogler konstruując ze spokojem dramatyczno-obyczajową narrację, nie ostrzega przed gatunkową wywrotką. Ale nie postrzegam tego jako pęknięcia, jako storytellingowego błędu, raczej jako zmyślną i umyślną zabawę z konwencjami, z przyzwyczajeniami, z fabularnymi schematami. Odrzucenie konsekwencji na rzecz czystego efektu sprawdza się tu znakomicie dzięki sprawnej, natchnionej reżyserii, grającej unisono obsadzie oraz fantastycznym sekwencjom muzycznym, przypominającym opętane zatracenie.
Najlepszy scenariusz adaptowany
Paul Thomas Anderson za "Jedną bitwę po drugiej" (na podstawie powieści "Vineland" Thomasa Pynchona)
W recenzji Jakuba Popieleckiego czytamy:
Pynchon w toku swojej kariery rozpisał coś na kształt sardonicznej historii Stanów Zjednoczonych. Przeprowadził nas od czasów "ojców założycieli" w "Masonie i Dixonie", przez II wojnę światową w "Tęczy grawitacji", lata pięćdziesiąte w "V", sześćdziesiąte w "49 idzie pod młotek", siedemdziesiąte w "Wadzie ukrytej", aż po początek XXI wieku w "Bleeding Edge".Anderson, jakby chciał zagrać w dziejopisarską Jengę, wyciąga klocek ze środka tej wieży – lata osiemdziesiąte z "Vineland" – i kładzie go szczycie, w naszych latach 20. XXI wieku. W ten sposób podkreśla, iż historia kołem się toczy, i mówi: "hej, patrzcie, żyjemy w tej chwili w sequelu reaganowskiej konserwy". Z tym, że, zgodnie ze słynną tezą Marksa o historii, tragedia powtarza się tu jako farsa. Wieża z klocków chwieje się więc na całego, w śmieszno-straszny sposób.
Najlepsza aktorka pierwszoplanowa
Jessie Buckley za "Hamneta" (reż. Chloé Zhao)
W recenzji Rafała Glapiaka czytamy:
Kiedy chłopiec wydaje ostatnie tchnienie, z ciała Agnes wydobywa się przeszywający krzyk rozpaczy, który słychać jeszcze długo po seansie. Przyprawiający o ciarki lament przypomina agonię. W tej jednej scenie Jessie Buckley, której obecnością film jest na wskroś nasycony, przekształca swoją bohaterkę z odpornej na wstrząsy "córki leśnej wiedźmy" w pogrążoną w bezgranicznym cierpieniu kobietę z krwi i kości.
Jessie Buckley jako Agnes w filmie "Hamnet"
Najlepszy aktor pierwszoplanowy
Michael B. Jordan za "Grzeszników"
Najlepsza aktorka drugoplanowa
Amy Madigan za "Zniknięcia" (reż. Zach Cregger)
Amy Madigan jako Gladys Lilly w "Zniknięciach"
Najlepszy aktor drugoplanowy
Sean Penn za "Jedną bitwę po drugiej"
O jego roli Jakub Popielecki pisał tak:
W obiektywie reżysera choćby tak antypatyczny typ jak Lockjaw nabiera głębi. Penn, z militarnym kijem w tyłku, skwaszoną miną i głupawą fryzurą, na pierwszy rzut oka wygląda jak chodząca karykatura. W rzeczywistości aktor odgrywa jednak fascynująco freudowski dramat, daje koncert na zwaśnione id i superego. Pociąg do Perfidii, w której pułkownik widzi rasowego i politycznego wroga, rozsadza go przecież od środka. Mężczyzna nie potrafi upchnąć plątaniny popędów w ciasną ramkę swoich poglądów, desperacko miotając się między pozami uległości i dominacji.
Najlepszy casting
Cassandra Kulukundis za film "Jedna bitwa po drugiej"
Najlepszy film międzynarodowy
"Wartość sentymentalna", reż. Joachim Trier
W recenzji Macieja Satory czytamy:
Reżyser z wrażliwością i wyczuciem największych skandynawskich dramatopisarzy buduje swoją opowieść wokół różnicy pomiędzy nieporozumieniem a niezrozumieniem, a więc komunikacją i współczuciem. Jego bohaterowie nie potrafią znaleźć ze sobą wspólnego języka, nigdy nie potrafili – plątały go im wyrzuty, egoizm, różnica wieku. Gdyby im się jednak udało, być może dostrzegliby, iż nie ma na świecie dwóch żyć bliższych sobie niż właśnie ich życia.
Przypominamy też odcinek programu Movie się, w którym o filmie tym rozmawiają Maciej Satora i Julia Palmowska:
Najlepszy pełnometrażowy film animowany
"K-popowe łowczynie demonów", reż. Chris Appelhans, Maggie Kang, Michelle Wong
Nagroda dla "K-popowych łowczyń demonów" nie jest zaskoczeniem. Twórcy zgarnęli m.in. Złoty Glob, szereg wyróżnień od stowarzyszeń krytyków i rozbili bank podczas wręczenia nagród Annie. Kilka dni temu, gdy typowaliśmy zwycięzców, pisaliśmy:
Produkcja Netfliksa szturmem podbiła serca widowni (najpierw na platformie, a następnie w amerykańskich kinach, gdzie zorganizowano serię pokazów specjalnych). Trudno się dziwić, bo za fasadą muzycznego fenomenu koreańskiego popu kryje się historia o sile przyjaźni, odwadze w wyrażaniu siebie oraz odwiecznej walce dobra ze złem. A poza tym dawno nie spotkaliśmy tak fajnych bohaterek jak Rumi, Mira i Zoey.
Przypominamy zwiastun:
Najlepszy krótkometrażowy film animowany
"The Girl Who Cried Pearls", reż. Chris Lavis, Maciek Szczerbowski
Więcej na temat Maćka Szczerbowskiego znajdziecie TUTAJ. Poniżej prezentujemy zwiastun filmu, który przyniósł mu Oscara:
Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny
"Pan Nikt kontra Putin", reż. David Borenstein, Pavel Talankin
W recenzji Jakuba Majmurka czytamy:
Twórcy pokazują, jak z każdym dniem wojny zaciska się pętla putinowskiego autorytaryzmu. Widzimy, jak ideologia stojąca za inwazją na Ukrainę przenika coraz bardziej do codziennego życia szkoły: nauczyciele tłumaczą dzieciom, czemu Rosja musi "zdenazyfikować" Ukrainę, uczą ich wrogości do Zachodu, przekonują, iż dobrze działające społeczeństwo wymaga politycznej i ideologicznej jedności.
Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny
"Wszystkie puste pokoje", reż. Joshua Seftel
Najlepszy krótkometrażowy film aktorski
"Śpiewacy", reż. Jack Piatt, Sam A. Davis
"Dwie osoby wymieniające się śliną", reż. Alexandre Singh, Natalie Musteata
Najlepsze zdjęcia
Autumn Durald Arkapaw za "Grzeszników"
Autumn Durald Arkapaw to pierwsza kobieta nagrodzona Oscarem za najlepsze zdjęcia
Najlepszy montaż
Andy Jurgensen za "Jedną bitwę po drugiej"
Najlepsza muzyka oryginalna
Ludwig Göransson za "Grzeszników"
Najlepsza piosenka
"Golden", wyk. EJAE, Audrey Nuna, Rei Ami, z filmu "K-popowe łowczynie demonów"
Najlepszy dźwięk
Gwendolyn Yates Whittle, Juan Peralta, Al Nelson, Gareth John, Gary A. Rizzo za "F1:Film" (reż. Joseph Kosinski)
Najlepsze kostiumy
Kate Hawley za film "Frankenstein"
Najlepsza charakteryzacja i fryzury
Mike Hill, Jordan Samuel i Cliona Furey za film "Frankenstein"
Najlepsza scenografia
Tamara Deverell, Shane Vieau za "Frankensteina"
Najlepsze efekty wizualne
Joe Letteri, Richard Baneham, Eric Saindon, Daniel Barrett za "Avatar: Ogień i popiół" (reż. James Cameron)















